Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat cookies kliknij tutaj
×
0 0

Fallout 4 – wymagania, na jakim sprzęcie zagramy?

Popularność Fallout, tak samo jak wojna, się nie zmienia


Kolejny rozdział kultowej postapokaliptycznej historii zadebiutował na świecie 10 listopada. Pierwszy Fallout ukazał się w 1997 roku i w miarę ukazywania się kolejnych części na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat Pustkowia, schrony i symbol serii – Vault Boy na stałe opanowały serca i umysły milionów graczy na całym świecie. Fallout 4 elektryzuje i fascynuje tak mocno, że dzień po globalnym debiucie grało w niego jednocześnie, bagatela, 450 000 osób. Jakie wymagania sprzętowe musimy spełnić, aby jeszcze bardziej wyśrubować statystyki dzieła Bethesdy? Co odróżnia Fallout 4 na PC od wersji przeznaczonych dla Playstation 4 i Xbox One? Jakie są elementy składowe sukcesu serii postapokaliptycznych RPG’ów? Odpowiedzi na te i inne pytania kotłujące się w głowach fanów eksplorowania Pustkowi można znaleźć poniżej.

Gra Fallout 4

Jaki sprzęt musimy przygotować, zanim opuścimy nasz schron?


W Fallout 4 od jakości grafiki znacznie ważniejsza jest wielkość przedstawionego w grze świata, multum możliwości poznawania jego i fabuły oraz unikalny klimat Pustkowi i schronów pozostawionych na wyludnionej przez wojnę nuklearną Ziemi. Mimo to zmodyfikowana wersja „Creation”, czyli autorskiego silnika Bethesdy, spisuje się całkiem nieźle i generuje ładny, choć niepowalający na kolana obraz.
  • Intel Core i5-2300 2.8 GHz/AMD Phenom II X4 945 3.0 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 2 GB GeForce GTX 550 Ti/Radeon 7870 lub lepsza, 
  • 30 GB HDD, 
  • Windows 7/8/10 64-bit.
Powyższa konfiguracja przedstawia minimalne wymagania Fallout 4. Od razu rzuca się w oczy fakt, że nie jest to gra, która wymaga high-endowych podzespołów. Nieco inaczej prezentuje się poniższa rekomendowana przez producenta konfiguracja, która pozwoli grać w najnowszą odsłonę najpopularniejszej postapokaliptycznej serii RPG na najwyższych ustawieniach graficznych.
  • Intel Core i7 4790 3.6 GHz/AMD FX-9590 4.7 GHz, 
  • 8 GB RAM, 
  • karta grafiki 3 GB GeForce GTX 780/4 GB Radeon R9 290X lub lepsza, 
  • 30 GB HDD, 
  • Windows 7/8/10 64-bit.
Porównując edycję na PC, PS4 i XONE, na korzyść pecetów można zaliczyć bardziej zaawansowaną grę świateł, o wiele wyższą szczegółowość obrazu, zwłaszcza na odległych planach, oraz lepszą rozdzielczość tekstur i dużo więcej dodatkowych drobnych elementów, takich jak kamienie, czy krzaki, które sprawiają, że Pustkowia stają się znacznie bardziej realistyczne.

Co spotka(ło) naszego bohatera w Fallout 4?


Jak w każdym szanującym się erpegu, tak samo i w Fallout 4 będziemy mogli własnoręcznie stworzyć głównego bohatera. Dodatkową ciekawostką jest to, że oprócz naszego protagonisty stworzymy też jego żonę, a gra, analizując wygląd obojga partnerów, wygeneruje ich dziecko. Tuż po usłyszeniu syren alarmowych nasza trzyosobowa rodzina czym prędzej udaje się do Krypty 111… Którą po 200 latach opuszcza jej jedyny ocalały mieszkaniec, którym jest nasz cierpiący na częściową amnezję i zanik poczucia czasu, nieprzejawiający najmniejszych oznak starzenia bohater. Akcja Fallout 4 rozgrywa się w Bostonie, w stanie Massachusetts, w którym spotkamy dwunastu towarzyszy, z częścią których będziemy mogli nawet nawiązać romans. Wśród nich znajdziemy m.in. sympatycznego psa w typie owczarka niemieckiego o imieniu Dogmeat (Ochłap) i gadatliwego robota Codswortha, który służył naszemu bohaterowi i jego rodzinie jeszcze przed nuklearną apokalipsą. Co jeszcze czeka nas w Fallout 4? Rozwijanie postaci poprzez doskonale znany z poprzednich części system S.P.E.C.I.A.L., walka przy pomocy równie bliskiego fanom serii systemu namierzania V.A.T.S., ulepszanie ekwipunku, wykorzystując znajdowane przedmioty codziennego użytku oraz zakładanie, urządzanie i ulepszanie schronień.

Uniwersum Fallout – z czym to się je?


Każda część rozpoczyna się następującymi słowami wypowiadanymi przez aktora Rona Perlmana: „Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. Rzeczywistość przedstawiona w grach z serii Fallout oparta jest na wizji nawiązującej do tzw. retro-futuryzmu. Pokazuje on wyobrażenia przyszłości ludzi żyjących w latach ’50 i ’60 XX wieku, łączy ówczesną estetykę z futurystycznymi technologiami i koncepcjami. Prawdziwa sielanka kończy się jednak w 2077 roku, kiedy to walczące o ostatnie surowce Chiny i Stany Zjednoczone doprowadzają do wybuchu globalnej wojny nuklearnej. Nieliczni szczęśliwcy znaleźli ratunek w Schronach. 100 lat po wojnie jeden z nich opuścił bohater pierwszej gry z serii Fallout. Akcja drugiej części dzieje się 80 lat po zakończeniu „jedynki”, a części trzeciej kolejne 40 lat po „dwójce”. W Fallout 4 przenosimy się natomiast do roku 2277, czyli 200 lat po nuklearnej apokalipsie. Odwiedzane przez nas Pustkowia, czyli zrujnowane tereny Ameryki, w tym Kalifornia, Waszyngton, Las Vegas i Boston, różnią się poziomem destrukcji, jednakże w każdym z tych niegościnnych i niebezpiecznych zakątków możemy spotkać na naszej drodze radioaktywne karaluchy, Super Mutanty, dzikie Ghoule oraz inne stwory i najgorsze ludzkie szumowiny mogące szybko wysłać nas na tamten świat… O ile także nie wyparował on w powietrze dwa wieki temu. Świat przedstawiony w Fallout jest jednocześnie smutny, straszny i… zabawny. Mimo otaczającej nas beznadziei nie brakuje tu śmiania się z zabójczego promieniowania i dziwactw, takich jak np. ciepła, napromieniowana i wygazowana Nuka-Cola, czy kapsle jako środek płatniczy.
Gra Fallout 4

Już jutro odkryj postnuklearny Boston!


Fallout 4 może wstarczyć podobno nawet na kilkaset godzin rozgrywki. Gra zbiera w branżowych serwisach same „dziesiątki” i „dziewiątki”, choć nie obroniła się przed nieco bardziej surowymi recenzentami, którzy wystawili jej noty 8,8, czy 7/10. Nieco niższe oceny są spowodowane niezachwycającą oprawą graficzną i drobnymi problemami technicznymi. Można jednak przymknąć na nie oko, zwłaszcza, że wszyscy zgodnie wręcz rozpływają się nad genialnie przedstawionym i wykreowanym światem wypełnionym wyrazistymi bohaterami, którzy z pewnością na długo zostaną w naszej pamięci. Na równie wysokim poziomie stoją poszczególne lokacje, narracja, wybory kształtujące historię oraz zróżnicowanie zadania i system walki. A zatem… Czy jesteś gotowy opuścić Schron numer 111?

powrót

pixel