Pierwszy człowiek (BD)

nr kat.: 1396730

Opis i specyfikacja

Nagrodzony Oscarem ® reżyser Damien Chazelle („La La Land”) i gwiazdor Ryan Gosling ponownie łączą siły by wspólnie opowiedzieć pasjonującą historię o pierwszym załogowym locie na Księżyc, jego dowódcy Neilu Armstrongu i o dekadzie, która poprzedziła historyczną misję Apollo 11. Jest to szczera do bólu, wręcz intymna opowieść z punktu widzenia Armstronga, oparta na książce Jamesa R. Hansena. Film ukazuje sukcesy i porażki poniesione przez Armstronga, jego rodzinę, współpracowników i całe społeczeństwo podczas dążenia do osiągnięcia niemożliwego.

    Ogólne

  • Tytuł oryginalny
    First Man
  • Gatunek
    Biograficzny Dramat
  • Reżyseria
    Damien Chazelle
  • Obsada
    Foy Claire
    Gosling Ryan
  • Scenariusz
    Josh Singer
  • Muzyka
    Justin Hurwitz
  • Czas trwania [min]
    141
  • Kraj produkcji
    Japonia USA
  • Rok produkcji
    2018

    Właściwości

  • Nośnik
    Blu-ray
  • Liczba nośników
    1
  • Napisy
    Angielskie Polskie Rosyjskie
  • Dźwięk
    Angielski Dolby Atmos Polski 5.1 Dolby Digital (lektor) Rosyjski 5.1 Dolby Digital
  • Format obrazu
    Anamorficzny Widescreen 2.39:1 16:9
  • Dodatkowo na płycie
    Sceny usunięte Mały krok i wielki skok Rekonstrukcja lądowania na Księżycu Zdjęcia w NASA Trening astronautów Komentarz reżysera i jeszcze więcej!
  • Region
    A B C

Kupiłeś ten produkt? Oceń go!

Średnia ocen: 5

Kupiłeś ten produkt? Oceń go!

Średnia ocen: 5
5/5
Paweł 2020.08.30, 02:57

Misja na Księżyc

„Pierwszy Człowiek” to film biograficzny poświęcony postaci słynnego amerykańskiego astronauty Neila Armstronga, tytułowego pierwszego człowieka, który postawił swoją stopę na Księżycu. Film rozgrywa się na przestrzeni prawie dekady i skupia się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony pokazuje prywatną sferę Armstronga, zagląda w jego życie rodzinne, relacje z żoną, dziećmi i otoczeniem. Punktem wyjściowym opowieści jest zresztą ogromna trauma jaką była dla niego utrata dziecka. Ten osobisty dramat naznaczył go do końca życia. Z drugiej strony „Pierwszy Człowiek” przedstawia nam dzieje legendarnej misji na Księżyc Apollo 11 i ogromny wkład Armstronga w jej przeprowadzenie. Wydarzenia te rozgrywają się w kulminacyjnym punkcie zimnej wojny, gdzie wyścig o podbój kosmosu był jednym z jej ważnych propagandowych frontów. Film nigdy jednak nie wpada w polityczną pułapkę i nie zamienia się w tanią agitkę, opiewającą losy dzielnych jankeskich astronautów, którzy wyruszają szerzyć demokrację w kosmosie. Nie jest to na szczęście dzieło hagiograficzne, które próbuje postawić Armstrongowi pomnik. Przedstawia bowiem tę postać jako człowieka z krwi i kości, z szorstkim charakterem i nie wolnego od wad. Ukazuje też zarazem jego żelazną determinację oraz wielki wysiłek, fizyczny i intelektualny, który podjął w celu wykonania tej bezprecedensowej w dziejach ludzkości misji. Nie udałoby się to gdyby nie naprawdę solidna gra aktorska odtwórcy głównej roli, czyli Ryana Goslinga. Na oklaski zasługują fenomenalnie zrealizowane sceny rozgrywające się w kosmosie. Wyznaczają one nowy standard dla tego typu produkcji. Robią ogromne wrażenie dzięki swojemu realizmowi i dbałości o detale. Ukoronowaniem tego jest oczywiście sama scena lądowania na Srebrnym Globie, która dzięki świetnej pracy kamery, montażowi, efektom specjalnym i towarzyszącej jej monumentalnej muzyce na długo zapada nam w pamięć. Świetnie skontrastowano klaustrofobiczne wnętrza statków z majestatycznym bezmiarem przestrzeni kosmicznej. Warto dodać, że „Pierwszy Człowiek” został sfilmowany w tradycyjny sposób, czyli z użyciem taśmy. Jest to w dobie powszechnie panującej technologii cyfrowej dość duża rzadkość. Rocznie kręci się w ten sposób w Hollywood tylko około 30 filmów. Jakość obrazu jest bez zarzutu i zadowoli nawet koneserów. Całość pokrywa piękne, naturalne dla tej technologii ziarno. Jego pozorne nadużycie w niektórych scenach jest świadomą decyzją twórców. Pod tym względem film przypomina klasyczne produkcje z dawnych lat. Niektóre sceny wyglądają zaś jak żywcem wyjęte z jakiejś amerykańskiej kroniki filmowej. Całości dopełnia piękna i niezwykle liryczna ścieżka dźwiękowa. Nastrojowe melodie przeplatają się podczas seansu z dramatycznymi kompozycjami, umiejętnie grając naszymi emocjami. Muzyka fantastycznie współgra z wydarzeniami na ekranie. „Pierwszy Człowiek” jest obrazem dość długim i wymagającym od nas trochę cierpliwości, ale efekt końcowy wynagradza nam to z nawiązką. To bardzo osobista opowieść o tym, że dzięki odwadze, determinacji i poświęceniu, czasem najwyższemu, dokonano czegoś, co wydawało się w zasadzie niemożliwe. Oferuje nam zarówno unikalny wgląd w dramatyczne życie niezwykłego człowieka, jak i prawdziwy wizualny spektakl, który oszałamia nasze zmysły.

Opinia potwierdzona zakupem