Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat cookies kliknij tutaj
×
0 0

Golarka do swetrów szybkim sposobem na odświeżone ubrania

Na ratunek ulubionym ubraniom


Zakupy możemy robić często, ale z pewnością mamy w szafie kilka takich rzeczy, z którymi nie potrafilibyśmy się rozstać za żadne skarby. Ulubiony sweter, bluza lub jeszcze inna część garderoby, która przypomina nam kogoś bliskiego lub jakieś miłe wydarzenie z przeszłości ma niestety to do siebie, że wraz z upływem czasu coraz bardziej się mechaci. To normalne. Ubrania, tak samo jak wszystko inne, niszczą się i zużywają. Najprościej byłoby je po prostu wyrzucić i zastąpić nowymi. Załóżmy jednak, że takie rozwiązanie absolutnie nie wchodzi w grę. Co zrobić w takim przypadku? Szybkim sposobem na odświeżenie ubrania może się okazać golarka do swetrów. Istnieje też kilka nieco bardziej „chałupniczych metod” na to, by tuż przed wyjściem z domu pozbyć się niechcianych kuleczek z powierzchni naszych mniej lub bardziej lubianych części garderoby. A dlaczego ubrania w ogóle się mechacą?

Golarka do ubrań PHILIPS GC026/00

Przed pillingowaniem się nie ucieknie… Ale czy można mu zaradzić?


Na początek zła wiadomość. Tak zwane pillingowanie dotyczy tak naprawdę wszystkich rodzajów dzianin i tkanin. Nie ma najmniejszego znaczenia, czy będzie to tania rzecz z sieciówki, czy kilka-, kilkunasto- lub kilkudziesięciokrotnie droższa rzecz z nawet najbardziej ekskluzywnego sklepu. Kuleczkowanie najprędzej zaobserwujemy na dzianinach o długim włosiu, np. takich jak akryl, angora, bawełna flanelowa, kaszmir, czy wełna. Najdłużej będzie nam dane się cieszyć z ubrań, które składają się w 100% z dzianin o krótkim włosiu, czyli m.in. ze zwykłej bawełny lub z bawełny merceryzowanej. Skąd biorą się na ubraniach tak bardzo znienawidzone przez nas kuleczki? Są one efektem tarcia dwóch powierzchni. Wystarczy, że wyobrazimy sobie to, jak sweter ociera się o podszewkę kurtki. Albo to, jak szalik ociera się o naszą szyję lub to, jak trą o siebie wewnętrzne strony nogawek wełnianych spodni. Dla dzianin i tkanin to prawdziwy horror. I właśnie w ten sposób na ich powierzchni pojawiają się nieproszeni goście. W prawdziwym życiu niemile widziane osoby potrafią zepsuć nawet najbardziej udany dzień. W mniej więcej podobny sposób zmechacona powierzchnia naszych ulubionych ubrań prawie całkowicie burzy ich ogólną estetykę. Głowa do góry! Na szczęście nie warto się załamywać, a tym bardziej nie warto wyrzucać zmechaconych ubrań i dodatków. Z kuleczkami i pęczkami możemy poradzić sobie tak samo skutecznie, jak z niezbyt lubianymi przez nas osobami. Golarki do odzieży lub kilka prostych trików wystarczą, by uratować nasze ulubione swetry, szaliki, płaszcze, marynarki oraz flanelowe koszule i czapki przed mrożącym krew w żyłach widmem wyrzucenia ich wprost do śmieci.

Ubrania możemy ogolić golarką…


Golarki do ubrań przydadzą się wtedy, gdy  naszej szafie znajduje się dużo zmechaconych ubrań, a także wtedy, gdy niektóre z posiadanych rzeczy mechacą się praktycznie po ich każdorazowym założeniu. Spójrzmy na takie modele golarek jak np. Łucznik HT-288, Łucznik LR-101, Łucznik AT-5246, czy Philips GC026/00. Golarki do ubrań polskiego producenta znanego z rynku maszyn do szycia mają moc 3 W, są zasilane przez dwie baterie AA, mają ładowarkę i wskaźnik ładowania LED, są wyposażone we włącznik ON/OFF, szczoteczkę do czyszczenia, otwierany pojemnik na zgolony meszek, który z łatwością usuwają ze swetrów, płaszczy, a nawet… kanap. Philips GC026/00 może się pochwalić podobną specyfikacją, w której znajdziemy dodatkowo regulację wysokości golenia. Nie musimy obawiać się o bezpieczeństwo naszych ulubionych ubrań. Golarki do odzieży mają ostrza chronione specjalną siateczką, która skutecznie zabezpiecza najdelikatniejsze dzianiny i tkaniny przed zniszczeniem.

… lub z nimi eksperymentować


Wiadomo, że golarki do ubrań stanowią najbezpieczniejszy sposób na pozbycie się wszelkiej maści kłaczków i pęczków z powierzchni naszych ulubionych części garderoby, a nawet z koców i przytulanek, ale w walce ze zmechaceniami możemy spróbować kilku eksperymentalnych sposobów. Jakich?
  • W zależności od liczby i wielkości kuleczek, możemy je usunąć nożyczkami. Wystarczy, że będziemy delikatni i dokładni, a w prosty i całkiem bezpieczny sposób usuniemy niezbyt wymagające zmechacenia. Równie skuteczna może się okazać zwykła maszynka do golenia.
  • Powierzchnię ubrań ze zmechaceń można dokładnie oczyścić rzepami. Gdy delikatnie podniesiemy przylepiec przyczepiony do zmechaconej części ubrania, zabierze on ze sobą część kłaczków.
  • W walce ze zmechaceniami pomocny może okazać się także pumeks. Wystarczy, że owiniemy go w starą pończochę lub skarpetę i potrzemy nim zmechacone miejsca, a po wszelkich niedoskonałościach nie powinno być śladu.
  • Zamiast golarki do odzieży w niektórych przypadkach można użyć… szczotki do ubrań. Taka szczotka jest mała i ma cienkie, gęste włoski, które są przeznaczone specjalnie do usuwania zmechaceń.
  • Aby ograniczyć liczbę kuleczek w przyszłości, możemy spróbować prać ubrania po lewej stronie, używać delikatnych programów prania, prać wyłącznie w płynnych detergentach i unikać elektrycznych suszarek.

Sprytny sposób na odświeżone ubrania


Obojętnie, czy kupujemy ubrania w second-handach, sieciówkach, czy butikach niestety zawsze jesteśmy skazani na to, że nasze rzeczy prędzej czy później się zmechacą. Na szczęście nie oznacza to, że regularnie będziemy zmuszeni opróżniać większą część naszej szafy, a co gorsza pozbywać się naszych ulubionych ubrań. Z kłaczkami i kuleczkami można skutecznie walczyć. Wystarczy kilka domowych sposobów lub jeszcze lepiej – użycie golarki do odzieży. Te niewielkie i niedrogie urządzenia naprawdę mogą zdziałać cuda! Przekonamy się o tym sami, gdy zobaczymy nasze odświeżone ubrania.

powrót

pixel