Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat cookies kliknij tutaj
×
0 0

iPhone SE i iPad Pro 9.7 – małe wielkie nowości Apple

Apple Special Event, Town Hall, Cupertino


1 kwietnia 2016 Apple będzie obchodziło 40 urodziny. 21 marca miała miejsce specjalna konferencja firmy z Cupertino. Na samym jej początu fani Apple z całego świata zgromadzeni na widowni lub wpatrzeni w ekrany swoich komputerów lub urządzeń mobilnych mogli przypomnieć sobie historię marki w zaledwie 40 sekund. Potem było tylko ciekawiej. Tim Cook – szef Apple – zapowiedział kilka nowości dla najlepiej sprzedającego się smartwatcha na świecie – Apple Watch – w tym serię nowych kolorowych pasków. Użytkownicy urządzeń Apple dowiedzieli się, że już 21.03 będą mogli cieszyć się najnowszą wersją systemu operacyjnego iOS 9.3... I to tyle? Oczywiście, że nie. Gwoździem programu była prezentacja iPhone SE i iPad Pro 9.7.

Apple stawia na małe przekątne


Apple chyba niespecjalnie lubi duże smartfony. Pierwszym 4-calowym iPhonem była „piątka” wprowadzona w III kwartale 2012 roku. Wcześniej wszystkie smartfony Apple miały 3,5-calowe wyświetlacze. W 2014 zadebiutował 4,7 i 5,5-calowy iPhone 6 i iPhone 6 Plus. Mimo to klienci wciąż bardzo chętnie wybierali kompaktowe smartfony. W 2015 roku sprzedało się ponad 30 000 000 4-calowych modeli, czyli iPhone 5s i iPhone 5c. Klient nasz pan. Skoro fani Apple lubią małe smartfony, to firma z Cupertino postanowiła sprezentować im na swoje 40 urodziny kompaktowego smartfona. I tak oto na scenę wchodzi 4-calowy iPhone SE. Do tej pory, z jednym wyjątkiem, którym był właśnie iPhone 5c, Apple nie kusiło zbyt niskimi cenami. To zmieni się drugi raz w historii marki dzięki nowości, którą jest iPhone SE. Za wersję z 16 GB pamięci trzeba będzie zapłacić 399 dolarów, a za wersję z 64 GB pamięci 499 dolarów. Niestety polskie ceny wyglądają nieco mniej kusząco. Wynoszą one odpowiednio 2149 i 2649 złotych.

Smartfon APPLE iPhone SE

iPhone SE – prawie jak flagowy iPhone 6s


iPhone SE został zaprezentowany przez Grega Joswiaka. Najnowszy smartfon Apple będzie miał za zadanie godnie zastąpić zasłużony model iPhone 5s. Jednak aby być w 100% szczerym, najnowszą propozycję Apple należy uznać za tańszą wersję modelu iPhone 6s. Wystarczy porównać ich specyfikacje. 4-calowy wyświetlacz Retina wyświetli obraz o rozdzielczości 1136 na 640 pikseli przy 326 pikselach na cal. Kolejnym podobieństwem jest procesor A9 i 12-megapikselowa kamera iSight, która będzie potrafiła nagrywać filmy w jakości 4K. W iPhone SE znajdziemy również szybkie Wi-Fi i LTE oraz popularną funkcję Touch ID, która umożliwi odblokowanie smartfona przy pomocy skanera linii papilarnych. Jeżeli nie stać nas na zakup iPhone 6s, ale chcielibyśmy skusić się na zakup kompaktowego, wykonanego z piaskowego aluminium iPhone SE, to powinna nas zainteresować informacja o tym, że w Polsce zamówienia na ten model startują już 29.03.2016.

Fani Apple kochają (kompaktowe) iPady


Grega Joswiaka na scenie w Cupertino zastąpił szef marketingu Apple – Phil Schiller. Fani Apple dowiedzieli się od niego, że... przez ostatnie pół roku ich serca zostały podbite przez tablet iPad Pro. 6 miesięcy temu firma z Cupertino wprowadziła na rynek tablet, który był inny niż wszystkie iPady. Miał aż 12,9-calowy wyświetlacz o jeszcze wyższej jakości i współpracował z zupełnie nowymi akcesoriami. Należały do nich specjalna klawiatura-etui i cyfrowy ołówek o nazwie Apple Pencil. Pozwalał on na precyzyjne rysowanie na ekranie iPada Pro oraz reagował na przechył i siłę nacisku. Fani Apple dowiedzieli się od Phila Schillera również tego, że zupełnie nowy, 9,7-calowy iPad Pro jest zdolny do zastąpienia ich wysłużonych komputerów. Skąd pomysł na 9,7-calowego iPada Pro? Być może powodem, dla którego Apple zdecydowało się na taką przekątną była kolejna ciekawostka dotycząca statystyk sprzedaży firmy z Cupertino. Do końca 2015 roku sprzedała ona nieco ponad 300 000 000 iPadów. Aż 200 000 000 egzemplarzy miało przekątną wynoszącą 9,7 cala. Warto dodać do 12,9-calowego iPada Pro nowy model o przekątnej 9,7 cala? Warto.

Tablet APPLE iPad Pro

iPad Pro 9.7 – mniejsza przekątna, tak samo duże możliwości


iPad Pro 9.7 również jest kompatybilny z Apple Pencil. Wśród dodatkowych akcesoriów nie zabraknie oczywiście klawiatury-etui, którą dostosowano do mniejszej przekątnej. iPad Pro 9.7 niewiele różni się od 12,9-calowego modelu. Znajdziemy w nim tak samo wydajny procesor A9X wspierany koprocesorem M9. Zagęszczenie pikseli pozostało tak samo wysokie i wynosi 264 ppi. Na mniejszą zmieniła się rozdzielczość. iPad Pro 9.7 będzie wyświetlał obraz w rozdzielczości 2048 × 1536 pikseli. Na lepsze zmieniły się obydwie kamery. Tylna będzie miała rozdzielczość 12 MP i światło f/2.2. Będzie miała szybszy autofokus, stabilizację filmów i będzie nagrywała wideo w jakości 4K. Kamera do wideorozmów zamiast 1,2 MP ma 5 MP. iPad Pro 9.7, tak samo jak 12,9-calowy tablet Apple, ma wysokiej jakości system audio z 4 głośnikami. Nowy, mniejszy iPad Pro wykorzysta wszystkie zalety systemu operacyjnego iOS 9.3. Niestety, jak można było się tego spodziewać, ceny iPada Pro 9.7 nie są tak kuszące jak w przypadku smartfona iPhone SE. Za wersję z 32 GB pamięci trzeba będzie zapłacić 599 dolarów, a za wersję z 128 GB pamięci 749 dolarów. iPad Pro 9.7 może mieć również 256 GB pamięci i kosztować aż 899 dolarów. Polskie ceny będą wynosiły od 2999 do 4999 złotych. Zamówienia będzie można składać od 24.03.2016.

Ekologia, ochrona danych i interesujące nowości


21 marca na konferencji w Cupertino powiedziano też trochę o ekologii i ochronie danych. Zaprezentowano np. robota LIAM, który jest... specjalistą od rozbierania sprzętu Apple. Automatyczne odzyskanie i posortowanie wszystkich części iPhone’a i iPada nie stanowiło dla niego najmniejszego problemu. Wszyscy ci, którzy spodziewali się zapowiedzi smartfona iPhone 7, iPada Air 3 lub iPada Mini 5 nie powinni czuć się zawiedzeni. Zarówno iPhone SE, jak i iPad Pro 9.7 to ciekawe propozycje, które mogą zamieszać na rynku. Zwłaszcza, że jak pokazują statystyki, małe smartfony i tablety wcale nie są w odwrocie i wciąż cieszą się dużą sympatią wśród wielu użytkowników. Skoro można zapłacić mniej za smartfona i tablet podobny do flagowych modeli, to czemu nie spróbować?

powrót

pixel