Porównywarka (0)
PLN

CONSUMING IMPULSE

nr kat.: 1364004
CONSUMING IMPULSE
CONSUMING IMPULSE

PESTILENCE

Nośnik: CD

Lista utworów

Nr albumu Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
1 1 Dehydrated Pestilence 3:07
1 2 The Process Of Suffocation Pestilence 2:41
1 3 Suspended Animation Pestilence 3:28
1 4 The Trauma Pestilence 3:20
1 5 Chronic Infection Pestilence 3:57
1 6 Out Of The Body Pestilence 4:39
1 7 Echoes Of Death Pestilence 4:15
1 8 Deify Thy Master Pestilence 4:52
1 9 Proliferous Souls Pestilence 2:07
1 10 Reduced To Ashes Pestilence 4:53

Opinie

5/5

Rafiol

Kamień milowy Death Metalu

„Consuming Impulse” to drugi album studyjny jednej z najlepszych grup death metalowych drugiej połowy lat 80-ych i początku 90-ych, holenderskiego Pestilence. Wydawnictwo ukazało się w 25 grudnia 1989 roku nakładem wytwórni muzycznej Roadrunner Records. Wydanie płyty przysporzyło zespołowi wielu fanów. Na późniejszych krążkach Pestilence powoli zaczęło przechodzić w stylistykę technicznego i progresywnego death metalu. Od tamtej pory Pestilence uchodzi za jedną z ikon technicznego death metalu. Walnie do tego przyczyniły się dwa albumy zespołu - „Testimony Of The Ancients” oraz na maxa zakręcony i nieco przekombinowany w moim odczuciu „Spheres”. Pierwsza dwa wydawnictwa prezentowały jednak dość standardowe podejście do death metalu, a debiut - nawet do thrashu. „Consuming Impulse” jest pierwszą w pełni deathmetalową płytą Holendrów. Warto o tym wspomnieć, bowiem każda płyta tego zespołu to inna bajka, inne podejście do ekstremalnego grania, stawiające na ciągłą progresję. Na swoim drugim dziele artyści nie odeszli daleko od panujących w tamtych latach standardów. Klasyczny death metal, bez specjalnych udziwnień - kiedy trzeba szybki, kiedy trzeba mięsisty, ale zawsze brutalny. Radykalizacja w muzyce jest wyraźna: mniej tu melodii, a poziom brutalności zwiększył się znacząco, choć nie poszło za tym zwiększenie obrotów. To nie wszystko, bowiem w paru miejscach z agresywnego pnia wyrastają również gitarowe patenty niekoniecznie kojarzone z metalem (choć podane na ostro), za to solidnie udziwniające muzykę Holendrów. Album posiada dziwny, duszny, przesycony stęchlizną i nieco schizofreniczny klimat. Wpływ na to ma kilka czynników: wspaniale wykorzystane klawisze (najlepsze są w „Suspended Animation” i „Echoes Of Death”), wolne, zamulające tempa, brudne brzmienie, przytłaczająca produkcja (uzyskano efekt niewietrzonej latami piwnicy, tudzież bunkra), wspomniane gitarowe zagrywki oraz ekstremalne wokale. Skład, w porównaniu z jedynką, uległ zmianom, doszło bowiem do małych przetasowań na stanowisku gitarzysty. Zwraca uwagę fakt, ze ekipa Patrika Mameli nie boi się zmieniać tempa, dzięki czemu utwory nie są monotonne. Sprawna i cholernie techniczna gra całego zespołu każdego wprawi w zachwyt. Swoją drogą nie przypominam sobie zbyt wielu innych deathowych kapel, które w tamtym czasie grały równie brutalnie i technicznie zarazem. Tu nie ma miejsca na przypadek i nawet oderwane od rzeczywistości, odjechane popisy solowe doskonale wpasowują się w potężny fundament sekcji rytmicznej – inteligentnie nawalający Foddis i nie mniejszy basowy buldożer Mameli (tak, także basowy!). Linie wokalne Martina Van Drunena, który po amerykańskiej trasie dostał kopa i wylądował w Asphyx, również zasługują na uwagę. Nie jest to może typowy growl, ale niesamowicie wyziewny ryk. Naprawdę baaardzo wyziewny! Poziom instrumentalny choć nienaganny, jak już wspomniałem, ale to jeszcze nie jest ta jakość, którą muzycy będą szafować w późniejszych latach, przechodząc wszystkich i samych siebie zresztą też. „Consuming Impulse” to niezwykle solidna, death metalowa płyta. Nie ma tu niczego szczególnie zaskakującego, eksperymentalnego – to jeszcze nie ten etap – ale nie brakuje wybitnych utworów jak „Dehydrated”, „The Process of Suffocation”, „Chronic Infection” czy „Out of the Body”. Mamy dziesięć mocarnych, trzymających równy poziom utworów, które fanom klasycznego death metalu po prostu muszą przypaść do gustu!

CONSUMING IMPULSE ×
CONSUMING IMPULSE