Emerson,Lake & Palmer (Deluxe Edition)

nr kat.: 1311545

Lista utworów

Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
11The BarbarianEmerson, Lake & Palmer4:27
12Take A PebbleEmerson, Lake & Palmer12:32
13Knife-EdgeEmerson, Lake & Palmer5:04
14The Three FatesEmerson, Lake & Palmer7:46
15TankEmerson, Lake & Palmer6:49
16Lucky ManEmerson, Lake & Palmer4:39
21The Barbarian (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer4:32
22Take A Pebble (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer12:37
23Knife-Edge (With Extended Outro 2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer
24Promenade (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer1:30
25The Three Fates: Atropos (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer3:12
26Rave Up (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer5:03
27Drum Solo (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer3:02
28Lucky Man (2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer4:40
29Take A Pebble (Alternate Take 2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer
210Knife-Edge (Alternate Take 2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer
211Lucky Man (First Greg Lake Solo Version 2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer
212Lucky Man (Alternate Version 2012 Stereo Mix)Emerson, Lake & Palmer

Kupiłeś ten produkt? Oceń go!

Średnia ocen: 5

Kupiłeś ten produkt? Oceń go!

Średnia ocen: 5
5/5
Piotrek 60+ 2019.11.25, 10:01

Kolejny zakup na maksa z plusem

Zredagowanie opinii na temat debiutanckiego albumu Emerson, Lake & Palmer postawiło mnie przed frapującym początkowo zadaniem niemal dokładnego powtórzenia w innej formie treści recenzji, którą umieściłem niedawno pod ofertą drugiego chronologicznie krążka tego zespołu, aktualnie również w dwupłytowej edycji deluxe. Jednak po kilku niezbyt zachęcających próbach uznałem, że najlepszym wyjściem jest odesłanie zainteresowanych do wspomnianego tekstu (szukaj: Tarkus), gdzie znajdą omówienie wspólnych walorów dotyczących wykonawcy, muzyki, remasteringu, remiksu i opakowania, gdyż cena jest obecnie w innym wymiarze. Czynię to z ulgą uwolnienia się od widma niechybnego autoplagiatu, jak również z ochotą wypełnienia zwolnionego miejsca dodatkowym komentarzem. Raczej nie popełnię błędu twierdząc, że jedynka ELP była rzadko słuchanym albumem przez pierwsze pokolenie miłośników progresywnego rocka. Wynikało to przede wszystkim z ograniczonego dostępu do winyla, bo nie przypominam sobie trzymania okładki tej płyty na kolankach. Ponadto cały zebrany na niej materiał poznawaliśmy zwykle jako kilkuletnią retrospekcję po edycji kolejnych albumów, a z perspektywy takich dokonań jak „Trilogy” czy „Brain Salad Surgery” debiutancka płyta mogła sprawiać wrażenie oszczędnej aranżacyjnie i chwilami zbyt akustycznej, zwłaszcza za sprawą pierwszoplanowej roli fortepianu. Z tego też powodu nie znudziła się w przeszłości, stwarzając obecnie okazję do odkrycia jej na nowo, co znakomicie wspierają niewątpliwe zalety muzyczne oraz zremasterowany oryginał albumu na pierwszym dysku deluksa. Bez sentymentalnych oporów można natomiast sięgnąć po drugi krążek w stereofonicznym opracowaniu Stevena Wilsona, który w przeciwieństwie do podobnie wydanego „Tarkusa” nie jest całkowitym remiksem oryginału, gdyż problemy natury technicznej wymusiły kilka zastępczych rozwiązań, wcale nie na minus. Są również bonusy z alternatywną wersją trzech utworów i demo „Lucky man’a”. Omawianą płytę polecam oczywiście także młodszym fanom prog rocka, zwłaszcza że nadal jest oferowana w cenie poniżej trzydziestu złotych, którą w odniesieniu do edycji deluxe klasyków tej muzyki i zależnie od pory roku można uznać za prezent MM na zająca, beztroskie dni kanikuły, jesienną pluchę, mikołajki lub pod choinkę.

Opinia potwierdzona zakupem
5/5
sebs77 2019.11.22, 04:05

ELP

Fantastyczna płyta, genialny Keith Emerson świetna gra na garach Carla Palmera.

Opinia potwierdzona zakupem