MediaMarkt - sklep internetowy - RTV, AGD, komputery

Porównywarka (0)
PLN

GORE

nr kat.: 1299856
GORE
GORE
GORE
GORE
GORE
GORE

Deftones

Nośnik: CD

Lista utworów

Nr albumu Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
1 1 Prayers / Triangles Deftones 3:38
1 2 Acid Hologram Deftones 4:06
1 3 Doomed User Deftones 4:27
1 4 Geometric Headdress Deftones 3:29
1 5 Hearts / Wires Deftones 5:21
1 6 Pittura Infamante Deftones 4:04
1 7 Xenon Deftones 3:17
1 8 (L)Mirl Deftones 5:02
1 9 Gore Deftones 4:59
1 10 Phantom Bride Deftones 4:53
1 11 Rubicon Deftones 4:58

Opinie

5/5

Rafał S.

Niech Was nie zmyli okładka

Pragnę uspokoić wszystkich tych, którzy obawiają się sięgnąć po zawartość nowej płyty Deftones z powodu jej kolorowej, „sofciarskiej” okładki prezentującej lecące w powietrzu stado różowych flamingów. Spokojnie, kwintet z Sacramento nie zdradził swojej charakterystycznej i latami budowanej stylistyki, nawet o krok nie przybliżając się do soft rocka czy, o zgrozo, popu. Oczywiście do brutalnego gore grind core’a, co mógłby sugerować tytuł, także nie. ;) Jednocześnie zachował swoje doskonale już znane specyficzne podejście do oprawy wizualnej, decydując się na tak dziwaczny i nietypowy cover. Może wokal Chino Moreno jest bardziej piosenkowy niż zwykle, ale on sam nigdy nie krył fascynacji manierą wokalną Roberta Smitha, Billy’ego Corgana, Perry’ego Farrella czy nawet Morrissey’a, więc nie powinno to specjalnie dziwić. Za to w warstwie muzycznej mamy do czynienia z istną gitarową ścianą dźwięku, podbitą ultraniskim basem, z elektronicznymi plamami na dodatek. Płyta to mocno skondensowana, o mocarnym brzmieniu, monumentalna i bogata w mieniące się rozmaitymi kolorami nastroje. I właśnie wielobarwność, pełnia skrajnych uczuć, różnorodność stanowią o jej sile. Bazując na starych, sprawdzonych recepturach Deftones stworzył od serca coś nowego i porywającego, niezwykle emocjonalnego i frapującego. Choć zespół jest uważany za jednego z ojców chrzestnych nu metalu, trudno jednoznacznie zaszufladkować ich muzykę, a ten krążek jest kolejnym tego znakomitym dowodem. Ta łatka jest tyleż trafna co myląca, bowiem elementów składowych jego muzyki jest znacznie więcej niż choćby u Korna czy Slipknota, a więc flagowych reprezentantów gatunku. Eklektyczność którą muzycy podbili serca tysięcy fanów, tym razem została mocniej wyakcentowana niż na dwóch poprzednich wydawnictwach. Jak zwykle mnóstwo tu kontrastów opartych przede wszystkim na czystym śpiewie zestawionym z kontrapunktującymi ciężkimi, przybrudzonymi gitarami. Oczywiście Chino potrafi się wydrzeć i chętnie tę umiejętność prezentuje. Wszystko jednak w iście aptekarski sposób wyważonych proporcjach. Bez przesady i wtedy, kiedy trzeba. Mimo że materiał zawarty na „Gore” jest tworem świeżym i zarazem świadectwem, że zespół swego ogona zjadać nie zamierza, mnie osobiście kojarzy się najbardziej z muzyką zawartą na „White Pony”, bodaj najlepszym krążkiem grupy zaraz po „Around The Fur”. Podobnie jak on wymaga skupienia i odkrywa swoją złożoność dopiero po którymś z kolei przesłuchaniu. Album to bardzo melodyjny, ale nie są to melodie mające za zadanie jak najczęściej gościć w rozgłośniach radiowych. Za dużo w nich ponurej psychodelii, depresyjnej klaustrofobii i nieoczywistych dźwięków, co tylko dowodzi, że kapela konsekwentnie nie czyni umizgów w kierunku zdobywania szerokich mas fanów. Szacun! Ci którzy lubili Deftones, dzięki „Gore” w swym umiłowaniu się utwierdzą, a ci którzy dopiero się z nimi stykają, mogą od owej mrocznej, pozornie monotonnej i leniwej, ściany się odbić. Sam byłem początkowo nieco niechętny temu albumowi, ale postanowiłem dać mu szansę i naprawdę warto było odkryć te wszystkie głęboko ukryte smaczki aranżacyjne. Nie ma tu co prawda kawałków na potencjalne przeboje, a transowe i zarazem posępne kompozycje, niekiedy inspirowane pinkfloydowym rockiem progresywnym, wynikają logicznie jedna z drugiej, dlatego trzeba tej hipnotyzującej płyty słuchać wyłącznie w całości, by zrozumieć ten zmyślnie utkany patchwork. Celowo nie opisuję poszczególnych utworów, bo najzwyczajniej nie ma sensu rozbijać na czynniki pierwsze tego monolitu, a o każdym można by napisać osobną recenzję. Dość powiedzieć, że „Gore” jest z premedytacją popełnionym dowodem ciągłego owocnego rozwoju i twórczej oryginalności grupy. Sporo tu rzeczy typowych dla Deftones, ale przede wszystkich tych, za które jest on lubiany i szanowany, zarówno w warstwie czadowej, energetycznej jak i tej bardziej atmosferycznej.

GORE ×
GORE
GORE
GORE

Koszt dostawy:

Zmień kod pocztowy

Gdzie kupić?
Sprawdź dostępność produktu w Twojej okolicy
[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); } if (typeof loadLpJS === 'function') { loadLpJS(); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }/* ACCOUNT > CLUB > shopping counter > add footer text */var accountClubLottery, txtElement;accountClubLottery = document.querySelectorAll('.v-account .b-lotteryBoxes .m-contentBox_item.is-separator .m-contentBox_data');if (accountClubLottery.length) { txtElement = document.createElement('P'); txtElement.classList.add('g-mt20'); txtElement.innerHTML = '* Do licznika zakupów liczą się zakupy dokonane od 01.01.2021r. do 31.12.2021r.'; accountClubLottery[0].appendChild(txtElement);}[/script]
[script]if (document.querySelector('.ins-content-wrapper-1720')) { setTimeout(function () { if (window.location.href.indexOf('lp-mac-mini') < 0) { document.querySelector('.ins-content-wrapper-1720').style.display = "block"; } }, 5000);}[/script]