Reflektor

nr kat.: 1218027
Nr albumu Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
1 1 Reflektor Arcade Fire 7:32
1 2 We Exist Arcade Fire 5:43
1 3 Flashbulb Eyes Arcade Fire 2:42
1 4 Here Comes The Night Time Arcade Fire 6:30
1 5 Normal Person Arcade Fire 4:21
1 6 You Already Know Arcade Fire 3:58
1 7 Joan Of Arc Arcade Fire 5:24
2 1 Here Comes The Night Time, Pt. II Arcade Fire 2:51
2 2 Awful Sound (Oh Eurydice) Arcade Fire 6:13
2 3 It's Never Over (Oh Orpheus) Arcade Fire 6:42
2 4 Porno Arcade Fire 6:02
2 5 Afterlife Arcade Fire 5:52
2 6 Supersymmetry (With Hidden Track) Arcade Fire 11:16

Czwarty studyjny album Arcade Fire. Kanadyjczycy ku ekscytacji większości  fanów  potwierdzili plotki o swojej współpracy z Jamesem Murphym – liderem nieistniejącego już zespołu LCD Soundsystem. Murphy -  współzałożyciel kultowej wytwórni DFA, a także osobiście wielki fan Arcade Fire, odpowiedzialny jest za produkcję najnowszej płyty „Reflektor”. Pierwszą próbką nowego brzmienia zespołu jest singiel „Reflektor”, w którym gościnnie pojawia się sam David Bowie. Prawie 8-minutowemu nagraniu towarzyszy znakomity teledysk w reżyserii Antona Corbijna.  Kolejne fragmenty z nadchodzącego albumu zostały  ujawnione w amerykańskim programie Staurday Night Live – specjalnie na potrzeby telewizyjnego show zespół zagrał mini-koncert z nowymi utworami w montrealskim klubie Salsathèque. Materiał został wyreżyserowany przez Romana Coppolę, a gościnnie pojawia się w nim cała plejada gwiazd – m.in. Ben Stiller, Zach Galifianakis, Michael Cera, a nawet sam Bono!

5 na 5

Jeżeli przyjąć punkt widzenia niektórych krytyków, to Reflektor powinien być dla kanadyjskiego zespołu ich Kid A. I poniekąd tak jest. Płytę otwiera tytułowy Reflektor, któremu bliżej do barokowego Neon Bible niż do Americany the Suburbs. Ale w miarę słuchania doszukać się można i innych skojarzeń bo do głosu dochodzą inne elementy - David Bowie, ale przede wszystkim nowe, wyspiarskie rytmy, podobno Haitańskie, I to te rytmy dominują na utworach takich jak Here Comes the Night czy Flashbulb Eyes. Z drugiej strony znajdziemy tu też bardziej standardowe utwory rockowe jak znakomite Normal Person. Ogólnie, pierwsza cześć jest o wiele głośniejsza i bardziej dynamiczna, czego świetnym zwieńczeniem jest Joan of Arc.

Druga płyta dokonuje mariażu wspomnianych wcześniej rytmów z o wiele bardziej elektronicznym dźwiękiem, co świetnie widać przy Awful sound czy It\'s never over. AF wykorzystują nawiązania do mitologii, jak i egoizm męskich wyrostków (hipnotyczne Porno) do wyeksponowania mroczniejszej strony ludzkiego charakteru. Na koniec mam nie ladę gratkę - cudowne Afterlife, które jest świetną syntezą przebytej muzycznej podróży, oraz Supersymmetry, które dąży do absolutu i w ostatnich sekundach rozkłada się na fragmenty, szczątki dźwięku zawieszone w ciszy. Niestety Supersymmetry obnaża też podstawową wadę całego albumu - niektóre utwory są po prostu za długie. I choć np. taki ponad 7-minutowy Reflektor broni się, to już z Awful Sound można było zrobić utwór 4 minutowy, a Supersymmetry spokojnie mogło straci ze trzy minuty - i to bez uszczerbku dla muzyki. Jest świetnie, ale mogło być doskonale.

Reflektor ×
Reflektor

Koszt dostawy:

Zmień kod pocztowy

Gdzie kupić?
Sprawdź dostępność produktu w Twojej okolicy
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }var $flyerList = $('.b-flyerList');if ($flyerList.length) { $flyerList.addClass('b-posAll');}if ($('.b-account_settings').length) {$('#enp_customer_registration_form_type_current_password').addClass('js-passInput is-password');$('#enp_customer_form_change_password_current_password').addClass('js-passInput is-password');}[/script]