Produkt z gazetki

Rust In Peace (Remastered)

Megadeth

Nośnik: CD

Rust In Peace (Remastered)
Rust In Peace (Remastered)
Rust In Peace (Remastered)

Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć

Rust In Peace (Remastered)

  • Rust In Peace (Remastered)
  • Rust In Peace (Remastered)
  • Rust In Peace (Remastered)
- + Dopasuj

Produkt z gazetki

Rust In Peace (Remastered)

Megadeth

Nośnik: CD

Raty online dostępne od 300,- do 20 000,-

dodaj do schowka znajdź podobny
Podziel się:
Nr albumu Nr utworu Tytuł Wykonawca Czas trwania
1 1 Holy Wars... The Punishment Due Megadeth 6:32
1 2 Hangar 18 Megadeth 5:11
1 3 Take No Prisoners Megadeth 3:27
1 4 Five Magics Megadeth 5:39
1 5 Poison Was The Cure Megadeth 2:56
1 6 Lucretia Megadeth 3:55
1 7 Tornado Of Souls Megadeth 5:19
1 8 Dawn Patrol Megadeth 1:51
1 9 Rust In Peace... Polaris Megadeth 5:44
1 10 My Creation (Outtake) Megadeth 1:36
1 11 Rust In Peace... Polaris (Demo) Megadeth 5:25
1 12 Holy Wars... The Punishment Due (Demo) Megadeth 6:16
1 13 Take No Prisoners (Demo) Megadeth 3:23
5 na 5

Najlepsza płyta MegadetH

Niełatwo wybrać najlepszą płytę Megadeth, bo Dave Mustaine w tej odleglejszej przeszłości, czyli w drugiej połowie lat ’80 i na początku ’90, popełnił wiele wybitnych, wściekłych, ale zarazem chwytliwych albumów. Pięć pierwszych płyt to istne kopalnie thrash metalowych, ehm, szlagierów. Pomijam więc kwestię spadku formy Rudego w XXI wieku, która jest dla jego fanów faktem bolesnym. Na szczęście „Dystopia” to powrót do wysokiej formy! I to mnie bardzo cieszy. Nie mniej, wracając do starych dziejów, „Rust In Peace” jest albumem wiekopomnym, przez wielu – w tym i mnie - uważanym za najlepsze osiągnięcie Dave’a. Jeśli bowiem chodzi o maestrię wykonania, dojrzałość pomysłu i siłę rażenia, to „Rust In Peace” jest idealnie zaaranżowaną, dopieszczoną, kompleksową, zawiłą, masakrycznie trudną do zagrania płytą, w której Dave ożenił tyle pomysłów, że można by nimi obdarować kilka kolejnych albumów. I do tego te wstrząsające, uniwersalne i zaangażowane teksty! Pomimo że Mustaine jest pobożnym nowo nawróconym chrześcijaninem, jego słowa potępiają wszelkich religijnych fundamentalistów, którzy zabijają w imię swojej religii: “Brother will kill brother. Spilling blood across the land. Killing for religion. Something I don't understand. Some people risk to employ me. Some people live to destroy me. Either way they die. They killed my wife, and my baby. With hopes to enslave me. First mistake... last mistake! Paid by the alliance, to slay all the giants. Next mistake... no more mistakes!” To musiało wywołać na fanach ogromne wrażenie i tak jest po dzień dzisiejszy. Ten album jest ponadczasowy i nic a nic się nie zestarzał. Ba, jak na ironię losu może nawet dziś jest jeszcze bardziej aktualny niż w 1990 roku… To prawdziwa drogocenna perełka w dyskografii Megadeth, jeden z najbardziej charakterystycznych, poprzez swoje genialne, szaleńcze riffy. Dzieje się tu naprawdę sporo! Dave udowodnił w pełni, że ma łeb nie od parady, a gorzała i narkotyki nie wypaliły mu wszystkich komórek mózgowych, jak można by pochopnie sądzić. W połowie najlepszej piosenki na płycie czyli „Holy Wars” pojawia się akustyczny, zagrany na bliskowschodnią modłę boski riff Marty’ego Friedmana, po którym utwór przechodzi w epicką, wolniejszą i cięższą część „The Punishment Due”, by na koniec znów przyspieszyć i dowalić do pieca, kreując złowrogą atmosferę wojny. Ostatecznie zaś końcówka wyróżnia się swoją prędkością i intensywnością. Słucha się tego piekielnie przyjemnie. Mustaine, choć sam jest znakomitym gitarzystą rytmicznym, ma odwagę zatrudniać wioślarzy lepszych od siebie i chwała mu za to. Zresztą właśnie ten skład z Nickiem Menzą i Friedmanem uważam za najlepszy i mam do niego największy sentyment. Ten album jest tak mocny, że miażdży mi głowę. Słuchając go, eksploduję niczym supernova! Gdy pierwszy raz go usłyszałam, pomyślałam: „W końcu Dave skopał tyłek Metallice!” To przykład bombastycznego, genialnego riffowania, wyśmienitych solówek i w ogóle gitarowego mistrzostwa. Doskonała równowaga między mocnymi melodiami a dojmującą agresją i obłąkańcze zmiany tempa.

Star Wars™ Battlefront™ to owoc ścisłej współpracy studia DICE z Lucasfilm. Gra oferuje fotorealistyczną grafikę oraz intensywną akcję na znanych planetach z filmowej sagi. Premiera 19 listopada w polskiej wersji językowej (napisy).

Koszt dostawy:

Zmień kod pocztowy

Sprawdź dostępność produktu w Twojej okolicy

Loader...
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant'); if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]