Szukaj 0 Koszyk
Menu
Produkty
Komputery i Tablety
AGD małe

Najlepsze gry od polskich producentów

Polska myśl technologiczna ma się naprawdę dobrze. Żeby potwierdzić tę tezę, wcale nie musimy cofać się daleko w przeszłość, aby przypomnieć sobie o polskim wynalazcy lampy naftowej czy komputerach marki Odra. Nie musimy także szukać Polaków, którzy dawno wyjechali i pracują dla zagranicznych korporacji. To polskie firmy dostarczają cenione rozwiązania technologiczne, czego najlepszym przykładem takie firmy, jak Manta oraz MYPHONE. Mamy się czym chwalić nie tylko w dziedzinie sprzętu. Polscy producenci dobrze radzą sobie także z tworzeniem gier komputerowych i na konsole, które są cenione za granicą. Być może znacie kilka z nich, nawet nie zdając sobie sprawy z faktu, że to dzieło naszych rodaków. Przedstawiamy zestawienie najciekawszych gier ostatnich lat wydanych przez polskie firmy!


Wiedźmin 3 Dziki Gon


Jeśli mielibyśmy wymienić najbardziej kultową grę RPG wszech czasów, to oprócz tytułów takich jak Baldur's Gate, Diablo czy Icewind Dale, należałoby pomyśleć właśnie o naszym Wiedźminie. Gra inspirowana twórczością Andrzeja Sapkowskiego, wyprodukowana przez CD Projekt, zyskała ogromną rzeszę sympatyków na całym świecie. Nie ulega wątpliwości, że to gra ceniona wyżej niż wiele innych tytułów skierowanych do miłośników fantasy, takich jak Dragon Age, Sacred, czy seryjnie produkowane gry w uniwersum tolkienowskim. To, że Wiedźmin 3 Dziki Gon został obsypany dziesiątkami prestiżowych nagród, to nie przypadek. To efekt wieloletniej pracy. Próby przeniesienia polskiej literatury fantasy na ekran komputera były czynione już od lat dziewięćdziesiątych, jednak pierwsza gra pojawiła się dopiero w 2007 roku. Gra sprzedana w 2 milionach egzemplarzy doczekała się kontynuacji w 2011, oraz ostatnio - w 2015 roku. Co złożyło się na jej sukces i pozwoliło wyróżnić na tle konkurencji?

Na uwagę zasługuje na pewno rozbudowana i bardzo wciągająca fabuła. Autorzy scenariusza, nawet w zadaniach pobocznych, grają na naszych uczuciach i emocjach, przez co bardziej angażujemy się w rozgrywkę. Mamy tutaj bardzo dobre dialogi i na każdym kroku podejmowanie decyzji, które mają mniejszy lub większy wpływ na przebieg dalszej gry.

Gracze docenili także walki, które są przecież jednym z najważniejszych elementów zabawy. System oparto na trzech filarach, jednocześnie stanowiących podstawę systemu rozwoju postaci – używaniu dwóch typów mieczy, wiedźmińskich znakach oraz eliksirach. Dobre wyważenie poszczególnych elementów.

Poza tym, na pewno warto docenić wykonanie na które składają się rozbudowane i naprawdę piękne lokacje (otwarty świat), które możemy przemierzać nie tylko poruszając się na nogach, ale także konno i wpław, a także dopracowaną oprawę muzyczną.

Wiedźmin to doskonała wizytówka CD Projekt, która sprawiła że polskie studio stało się znane i cenione na całym świecie.



Dying Light


Gra wydana w 2015 roku na komputery PC oraz konsole PS4 i Xbox One w ciekawy sposób łączy w sobie elementy gry zręcznościowej i horroru. Z jednej strony, jest to gra, w której stajemy naprzeciw armii zarażonych wirusem, z drugiej mamy tu wiele elementów przygodowych i zręcznościowych – przede wszystkim parkour podobnie jak w Assasin's Creed.

Dying Light opiera się na ciekawej mechanice, w które sytuacja dynamicznie zmienia się za dnia i nocą. Za dnia gracze przemierzają miejskie obszary, spustoszone przez straszliwą epidemię, poszukując zapasów i tworząc broń, która pozwala im odeprzeć ataki zainfekowanych mieszkańców. Nocą łowca staje się zwierzyną, gdy wrogowie stają się o wiele bardziej agresywni i niebezpieczni. Największym zagrożeniem są jednak nocni drapieżcy, którzy dopiero po zmierzchu opuszczają swe gniazda i ruszają na łowy. Gracze muszą wykorzystać wszystkie środki i umiejętności, by przetrwać do świtu.

Gra zyskała także wiele nowych smaczków dzięki dodatkowi The Following, który przenosi akcję w obszary wiejskie, gdzie znacznie trudniej kryć się i uciekać przed przeważającymi przeciwnikami.

Polska odpowiedź na Silent Hill i Resident Evel prezentuje się zatem bardzo ciekawie!



This War of Mine


To gra, która zaskoczyła wszystkich, dzięki bardzo oryginalnemu pomysłowi. Chociaż jej tematem jest wojna, nie ma nic wspólnego z Call od Duty czy Battlefieldem. Rzecz  tym, że nie wcielamy się w rolę żołnierza, tylko kierujemy poczynaniami cywilów, którzy są największymi ofiarami walk. Gra wojenna, która mówi o okrucieństwie i bezsensowności wojny to coś, czego jeszcze nie było, stąd ogromne zaionteresowanie nietypowym podejściem do tematu i zaskakującym odwróceniem ról. Jednak oprócz samej koncepcji i przesłania, warto docenić także wykonanie. This War of Mine jest grą, która gra na emocjach i zmusza do podejmowania trudnych decyzji w walce o przeżycie, ale też uczy logicznego myślenia i strategii. Korzystając ze zdolności naszych bohaterów eksplorujemy okolice, szukając przydatnych przedmiotów, budujemy różne urządzenia, walczymy z chorobami, uważamy na ataki niebezpiecznych bandytów.

Trzeba podkreślić, że gra bardzo wiernie oddaje prawdziwe realia w mieście objętym konfliktem zbrojnym. 11 bit studios, odpowiedzialne za stworzenie This War of Mine, przez dwa lata analizowało autentyczne wspomnienia ocalałych cywili. Twórcy próbowali również uchwycić prawdziwą twarz wojny. Włożyli wiele pracy w zapoznanie się ze wspomnieniami osób, które widziały wojnę na własne oczy. Pragnęli się dowiedzieć, jak wygląda prawdziwe piekło na ziemi i cel osiągnęli dzięki ludziom, którzy byli gotowi na podzielenie się historiami swojego życia.


Call of Juarez: Gunslinger


Ta wydana w 2013 roku gra została stworzona przez Techland – to samo studio, które poźniej przygotowało rewelacyjne Dying Light. Ciekawa strzelanka intryguje przede wszystkim oprawą i niepowtarzalnym klimatem. Akcja gry dzieje się na Dzikim Zachodzie, a jej głównym bohaterem jest łowca nagród znany jako Silas Greaves, który snuje swoją opowieść. Klimat westernu i gawędziarski styl sympatycznego bohatera, to elementy, za które naprawdę można polubić ten tytuł. Dziki Zachód jest tu nieco groteskowy i odrealniony, a przygody głównego bohatera, nawet jeśli nie wyssane z palca, to na pewno podkoloryzowane.

Co można powiedzieć o samej rozgrywce? Jak łatwo się domyślić jest tu dużo strzelania, bo Dziki Zachód, jak sama nazwa wskazuje nie jest zbyt bezpiecznym miejscem – pełno tu bandytów oraz Indian, którzy aż proszą się, żeby nafaszerować ich ołowiem. Największą atrakcją są jednak pojedynki ze znanymi rewolwerowcami. Zupełnie jak w westernach, bohater i jego adwersarz mierzą się wtedy wzrokiem, a my dbamy o to, by utrzymać wroga w polu widzenia i pilnujemy prawej dłoni postaci. Musi ona znajdować się w idealnym położeniu względem kabury. W pewnym momencie zaczynamy słyszeć bicie swojego serca. W tym momencie możemy chwycić za broń jako pierwsi i zakończyć spotkanie.

Call of Juarez: Gunslinge zapewnia jakieś 7-8 godzin przyjemniej rozgrywki. Dla miłośników westernów pozycja obowiązkowa!



Kholat


Pierwszoosobowy horror polskiego studia IMGN.pro to następna gra z nietypową tematyką. Gracz wciela się w uczestnika tragicznej w skutkach wyprawy alpinistów w okolice tytułowej góry. Za podtrzymanie niepokojącej atmosfery w grze odpowiedzialny jest system „fear manager”, na bieżąco dostosowujący bodźce zewnętrzne do sytuacji na ekranie. Zarys fabuły opiera się na prawdziwych wydarzeniach. Zimą 1959 roku grupa dziewięciu rosyjskich alpinistów wyruszyła na wyprawę w północną część gór Ural. Ekspedycja nie zakończyła się szczęśliwie – ciała jej uczestników odnaleziono na zboczu Cholat Sjakl (Martwej Góry), nieopodal porzuconego obozowiska – większość zmarła z wyziębienia. Zastanawiający jest fakt, że namiot został rozcięty od środka, jak gdyby alpiniści musieli błyskawicznie stamtąd uciekać w środku nocy. Do dziś nie znana jest prawdziwa przyczyna tragedii. Brzmi przerażająco – i tak właśnie ma być. Akcja gry toczy się nocą, w mroźnym lesie, a drogę do celu należy odnaleźć samodzielnie, co budzi poczucie zagrożenia i dezorientacji praktycznie cały czas.

Na wyróżnienie na pewno zasługuje ścieżka audio, gdzie pojawiają się głosy takich gwiazd jak Andrzej Chyra, Mirosław Zbrojewicz, Miłogost Reczek i Justyna Wasilewska.

Okazuje się, że Polacy potrafią tworzyć naprawdę fantastyczne gry. Nie musimy już patrzyć na podróbki zagranicznych tytułów – to polskie studia mają dobre pomysły i nie boją się ich realizować.


powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]