Szukaj 0 Koszyk
Menu

Produkty

Komputery i Tablety

Bestsellery

Tablety multimedialne

Słuchawki komputerowe Czytniki e-Booków

AGD małe

Bestsellery

Recenzja Detroit: Become Human

To jedna z najbardziej oczekiwanych gier z kategorii dla dorosłych. Gra przeznaczona jest dla pełnoletnich, ale nie ze względu na przemoc czy wulgarny język, jak to bywa w innych tytułach. Detroit: Become Human oferuje ambitny i wymagający świat pełen trudnych wyborów moralnych i ich konsekwencji. Gra z pewnością spodoba się tym, którzy niedawno oglądali w kinie Blade Runner 2049. To również wizja z gatunku science fiction. Akcje rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, a oś fabuły stanowi historia 3 androidów, które mają zaskakująco dużo ludzkich cech. Twórcy już wcześniej dali się poznać jako wizjonerzy, tworząc takie gry, jak Twórcy Heavy Rain i BEYOND, więc już na starcie mieli wysoko postawioną poprzeczkę. Jak sobie poradzili? Pora na recenzję.

Detroit w 2038 roku

Na początku trzeba podkreślić, że Studio Quantic Dream stworzyło grę, gdzie kluczowe znaczenie ma fabuła. Na potrzeby prezentowanej historii, stworzono bardzo spójną i ciekawą wizję świata z niedalekiej przyszłości. Po 2030 roku o pozycji w świecie i bogactwie nie decyduje już dostępność surowców, a przewaga technologiczna. Głównym narzędziem rozwoju cywilizacyjnego stały się wyspecjalizowane androidy, wykonujące te same zadania, co wcześniej ludzie. Z tego powodu doszło do nowych podziałów społecznych i rewolucji na rynku pracy. Gospodarka i procesy technologiczne zostały zoptymalizowane i niezależne od kapitału ludzkiego. Tam, gdzie powstawały androidy, powstawała też świetlana przyszłość – przynajmniej teoretycznie. W rzeczywistości, nowy porządek powoduje wiele problemów, co najlepiej widać w tytułowym Detroit. W świecie z przyszłości stopniowo narasta napięcie. Z jednej strony - mamy szereg niezadowolonych bezrobotnych, którzy z dnia na dzień zostali zastąpieni przez maszyny i stali się kompletnie zbędni. Z drugiej - androidy wykorzystywane do niewolniczej pracy i traktowane jak przedmioty albo obywatele drugiej kategorii. Jak łatwo się domyślić, potencjalne konflikty wiszą w powietrzu! W takiej oto scenerii jesteśmy przerzucani między historiami 3 głównych bohaterów. Dzięki temu, rozgrywka jest urozmaicona i ciekawa, a napięcie rośnie z każdą godziną gry.

Mechanika Detroit: Become Human

Gra jest właściwie interaktywną animacją, w której podejmujemy wybory decydujące o rozwoju fabuły. To od naszego zachowania czy wybranej partii dialogowej zależy, w jakim kierunku potoczą się wydarzenia. Podstawa Detroit: Become Human to eksploracja oraz tak zwane sekwencje QTE, czyli sceny wymagające wciskania odpowiednich przycisków, aby bohater prawidłowo wykonał jakąś czynność. Nie jest to na pewno typowa gra akcji, jak Uncharted czy God o War, jednak w swojej niszy zdecydowanie wyróżnia się nietuzinkową wielowątkową fabułą oraz perfekcyjnym wykonaniem.

Oprawa graficzna i soundtrack

To, co poza fabułą zapada w pamięć po kilkunastu godzinach gry, to na pewno klimatyczna ścieżka dźwiękowa. Warto podkreślić także bardzo dobrą grafikę, w tym przede wszystkim odwzorowanie postaci. Twórcy włożyli bardzo dużo pracy w dokładne odwzorowanie ludzkich twarzy oraz ich mimiki. W tej kwestii można powiedzieć, że realizm jest na niespotykanym wcześniej poziomie. Bardzo dużo radości dostarcza także poruszanie się po różnorodnych lokacjach. Budynki korporacyjne, domy w dzielnicy willowej czy przedmieścia – każda dzielnica i każdy budynek wygląda trochę inaczej, co nadaje dużego realizmu.

Gra budzi skojarzenia z Łowcą Androidów, Westworld oraz  Ghost in the Shell. I chociaż nie jest to całkiem nowe spojrzenie na problematykę sztucznej inteligencji, to wciąż skłania do refleksji i stawiania pytań o rozwój cywilizacyjny w najbliższej przyszłości. Zwłaszcza, że przedstawiona wizja coraz bardziej działa na wyobraźnię, gdy widzimy na własne oczy autonomiczne samochody czy boty porozumiewające się z człowiekiem. Gra będzie doskonałą propozycją dla miłośników ambitnej rozrywki.

powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]