Szukaj 0 Koszyk
Menu
Produkty
Komputery i Tablety
AGD małe

Recenzja Hellblade: Senua's Sacrifice

Współczesne gry to znacznie więcej niż rozrywka. Raz na jakiś czas zdarzają się odważne, niezależne produkcje, których celem jest przede wszystkim zmuszanie do refleksji. Wśród takich perełek na pewno należy wymienić This War of Mine, pokazujące koszmar wojny z punktu widzenia cywila czy filozoficzne Detroit Become Human. Kolejna produkcja, która ma niewątpliwe walory edukacyjne i aspiruje do czegoś więcej niż zabawa, to Hellblade: Senua's Sacrifice. Pozornie wydaje się kolejnym tytułem z pogranicza gry akcji i RPG. Celtycka wojowniczka rusza na wojnę z Wikingami, którzy najechali jej kraj i zrujnowali życie. Zobaczmy tu oczywiście magiczne runy, walki wręcz i elementy fantasy, jednak już od początku widać, że nie jest to typowy hack&slash. Dlaczego? Ponieważ tytułowa Senua w wyniku traumatycznych przeżyć popadła w obłęd. W związku z tym, całą historię widzimy opowiedzianą oczami osoby z zaawansowaną psychozą. Odrealnione wizje, słyszane zewsząd głosy, lęki, fobie i wytwory chorej wyobraźni zrozpaczonej kobiety – oto świat z Hellblade: Senua's Sacrifice. Przy tworzeniu gry konsultowano się z lekarzami oraz pacjentami. Dzięki temu, stworzono tytuł unikatowy pod każdym względem.

Mechanika po nowemu

W związku z oryginalnym pomysłem na grę, ważne zmiany zaszły także w znanej powszechnie mechanice rozgrywki. Wydarzenia obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby, czyli zza pleców bohaterki. Sposób poruszania się i walki oraz praca kamery także są dość typowe dla gier akcji. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Twórcy Hellblade: Senua's Sacrifice postanowili pozbyć się elementów typowych dla RPG. Podczas walki nie zobaczymy tradycyjnych pasków życia, ekwipunku, rozwoju umiejętności ani podwyższania swoich statystyk. Czasem nawet trudno jest odgadnąć, czy nasza postać jest zdolna do walki i ile ciosów jeszcze może przyjąć. Ważnym elementem gry są także wspomniane wcześniej głosy, które słyszymy w swojej głowie – w natłoku różnych myśli nieraz pojawiają się cenne wskazówki, które naprowadzają na właściwe rozwiązanie i posuwają akcję do przodu. Oprócz walki i eksploracji psychodelicznych lokacji, mamy także elementy związane z logicznym myśleniem i spostrzegawczością. Te najczęściej sprowadzają się do szukania w otoczeniu właściwych run. Aby otworzyć drzwi, przeważnie trzeba znaleźć w otoczeniu elementy układające się w określony znak. Nie jest to zadanie proste, bo może być to ledwo widoczny cień lub plama, gdzieś na drugim planie. Warto także wspomnieć, że w odróżnieniu od tradycyjnych gier, nie ma tutaj wątków pobocznych, dodatkowych zadań od bohaterów niezależnych ani kolekcjonowania przedmiotów. Nie znajdziemy tu także widocznego ekwipunku ani strzałek czy napisów, wskazujących, w którym kierunku podążać, aby zrealizować misję.

Jak wygląda świat z punktu widzenia Senui?

Trzeba przyznać, że pod względem oprawy audiowizualnej, gra prezentuje się doskonale. Lokacje są mroczne, czasem przerażające, a wszystkie detale zaprezentowane są z należytą starannością. Animacje są płynne i nie można niczego im zarzucić, zarówno w wersji na PC, jak i na konsolę. Nie zdecydowano się na otwarty świat, tylko korytarzową konstrukcję poziomów, co dobrze współgra z liniową fabułą.

Hellblade: Senua's Sacrifice to wyjątkowa gra. Wciąga, intryguje na tyle, że trudno się od niej oderwać. Niepowtarzalny klimat i atmosfera są tym, co jest w stanie zatrzymać przy tej grze przez dłuższy czas. Rozczarowanie może stanowić jedynie fakt, że rozgrywka dość szybko się kończy. Większość graczy będzie w stanie przebrnąć przez całą historię w ciągu około 10 godzin. Jako nowatorska i odważna gra, mierząca się z tematem zaburzeń psychicznych Hellblade: Senua's Sacrifice to tytuł zdecydowanie godny polecenia i szalenie oryginalny.

Tagi

powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); } if (typeof loadLpJS === 'function') { loadLpJS(); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]