Szukaj 0 Koszyk
Menu
Produkty
Komputery i Tablety
AGD małe

Recenzja Mortal Kombat 11

Mortal Kombat to, obok serii Street Fighter, jedna z najbardziej zasłużonych serii bijatyk. Wielu graczy pamięta ją jeszcze z czasów, gdy grało się na automatach na żetony, a nie w domu na konsoli. Mortal Kombat to był kultowy tytuł jeszcze zanim pojawiły się bijatyki w 3D, takie, jak Tekken czy Soul Callibur. Rozgłosu serii dodał też film fabularny, który można było oglądać w kinach w 1995 roku. Jednak mimo bogatej historii i kultowego statusu, seria Mortal Kombat nie zawsze radziła sobie dobrze na konsolach. Niektóre części spotykały się z naprawdę chłodnym przyjęciem i zarzutami o brak świeżości. Dopiero wydana w 2015 gra Mortal Kombat X pozwoliła nabrać wiatru w żagle i sprawiła, że można było z optymizmem czekać na premierę Mortal Kombat 11. Co ma do zaoferowania ta wciągająca gra akcji? Zobacz recenzję.

Bijatyka z fabułą – o co chodzi w Mortal Kombat 11?

W wielu grach, historia wydaje się czymś całkowicie zbędnym. Można wyobrazić sobie strzelanki czy zręcznościówki pozbawione rozbudowanych wątków fabularnych, a co dopiero bijatykę. A jednak twórcy postanowili trochę popracować nad tym, aby nie było to tylko arcade, więc oprócz grywalności na wysokim poziomie, możemy też liczyć na wciągające wątki wiązane z historią uniwersum, w którym toczone są pojedynki. 

Fabularnie Mortal Kombat 11 rozpoczyna się po zdarzeniach z poprzedniej odsłony serii. Raiden, po pokonaniu Shinnoka, ulega wpływom jego amuletu i popada w szaleństwo, stając się despotycznym i okrutnym władcą. Jeszcze więcej zamieszania wprowadza Kronika – strażniczka czasu, która postanowiła stworzyć rzeczywistość idealną, łącząc przeszłość z przyszłością. Dzięki temu zabiegowi, na arenie mogą spotkać się stare i nowe postacie, a walka o losy światów robi się jeszcze bardziej zaciekła. Cała historia jest spójna i zrealizowana z rozmachem, a filmiki zdradzające fabułę pomiędzy starciami ogląda się z przyjemnością.

Nie tylko Fatality – czas na Fatal Blows w Mortal Kombat

Brutalne animacje pokazujące miażdżone głowy i łamane kręgosłupy – oto znak rozpoznawczy serii i powód, dla którego Mortal Kombat od 18 lat nie traci na popularności. W najnowszej odsłonie oczywiście twórcy nie rezygnują z możliwości okrutnego rozprawienia się z przeciwnikiem po wygranej walce. Dochodzi jednak nowy element – Fatal Blow. To wyjątkowo skuteczna seria ciosów, którą można wyprowadzić tylko raz w ciągu jednej walki i tylko wtedy, gdy nasz pasek życia jest już na wyczerpaniu. Fatal Blow ma być specjalną zagrywką pozostawioną na czarną godzinę, ostatnią deską ratunku, która niespodziewanie wyrówna szanse i sprawi, że będziemy mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pomysł kontrowersyjny, ale ciekawy!

Oprócz tego, Mortal Kombat 11 powiela dobrze znany i sprawdzony model rozgrywki w najlepszym tego słowa znaczeniu. Walki są bardzo widowiskowe i dynamiczne. Co chwilę słychać tu trzask łamanych kości. Bohaterowie mogą się też posługiwać bronią oraz wykorzystywać na swoją korzyść elementy otoczenia. Nowością jest rozdzielenie pasków defensywy, ofensywy i ataków specjalnych. Sukces w walce zależy więc od dobrej strategii, nie ma tu mowy o przypadkowym naciskaniu przycisków.

Mortal Kombat 11 – tryby gry i bonusy

Samo stworzenie dobrze zbilansowanej bijatyki nie zapewnia jeszcze sukcesu. Trzeba też zadbać o to, żeby toczenie kolejnych walk miało określony cel, zabawa była urozmaicona, a zwycięstwa - odpowiednio nagradzane. Czy to się udało? Na pewno twórców należy pochwalić za pomysłowość i różnorodność wyzwań, jakie stawiają przed graczem. Co zajmie nas na długie godziny?

  • Starcia drużynowe – w tym trybie maksymalnie trzech graczy może wziąć w walce przeciwko jednemu, potężnemu wojownikowi.
  • Wieże Wyzwań - w tym trybie gry, gracz ma do pokonania określoną ilość przeciwników jeden po drugim lub różnego rodzaju przedmioty do zniszczenia. Z każdym pokonanym przeciwnikiem, przesuwamy się w górę wieży, aż do finałowego starcia. To sprawdzony patent z Mortal Kombat X, ale wzbogacony teraz o dodatkowe utrudnienia – nadlatujące pociski, których trzeba unikać, zawieje śnieżne czy fale tsunami!
  • Zakupy – zdobyte podczas walk monety i klejnoty, możemy zamienić na przedmioty, odwiedzając kryptę na wyspie Shang Tsunga. W ten sposób, zyskamy dla swoich postaci nowe stroje i inne gadżety. Jako, że w sklepie jest dość drogo, przyjdzie nam długo pracować na upragnione ulepszenia. Jest także droga na skróty w postaci mikrotransakcji.
  • Wiele trybów online – w rozgrywce sieciowej, obok walki 1 na 1 i walk drużynowych, jest także możliwość utworzenia z przyjaciółmi pokojów do wspólnych treningów oraz przeglądania rozbudowanych statystyk wszystkich walk rankingowych.

Wydaje się, że Mortal Kombat 11 jest tytułem, który czeka naprawdę długie życie. Dzięki bogatej zawartości i nowościom, gra szybko się nie znudzi, a śmiałków chętnych do sieciowych pojedynków na pewno będzie sporo. Gra godna polecenia zarówno dla wieloletnich fanów serii jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z brutalnym i bezwzględnym światem Mortal Kombat.

powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); } if (typeof loadLpJS === 'function') { loadLpJS(); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]