Szukaj 0 Koszyk
Menu
Produkty
Komputery i Tablety
AGD małe

Recenzja Rage 2

Rage to obiecująca strzelanka, która ukazała się w 2011, roku jeszcze na konsole poprzedniej generacji – Playstation 3 i Xbox360. Po latach, tytuł powraca z obietnicą uniknięcia niedociągnięć poprzednika. Pod względem grywalności, pierwsza część wypadała zresztą bardzo dobrze, niemniej do życzenia trochę mogła pozostawiać fabuła. Fani nie byli zadowoleni, że twórcy w pośpiechu zakończyli ciekawie zapowiadającą się historię i nie wykorzystali w pełni jej potencjału. Po latach, Rage powraca z lepszą grafiką i udźwiękowieniem oraz rozbudowanym otwartym światem. Jak ocenić kolejnego shootera w postapokaliptycznym świecie? Oceniamy, czy fani Far Cry albo Fallouta znajdą tu to, czego szukają. Czas na recenzję Rage 2

Fabuła Rage 2 - o co to całe zamieszanie?

Główny bohater lub bohaterka (w zależności, jaką postać wykreujemy na początku) ma za zadanie obalenie okrutnego reżimu, na czele którego stoi generał Cross. Zanim jednak pokonamy złych ludzi i dojdziemy do najwyższych kręgów władzy, trzeba będzie zdobyć odpowiednich sojuszników. W związku z tym gra, oferuje sprawdzony model, w którym wykonujemy zadania i wraz z postępami osiągamy lepszą reputację, szacunek i sympatię otoczenia. Do osiągnięcia sukcesu, niezbędne jest przekonanie do swoich racji doktora Kvasira, burmistrz Hagar oraz przywódcę Marshalla, czyli postaci znanych z poprzedniej części Rage. Jakie wyzwania czekają po drodze? Oczyszczanie obozów bandytów, eliminacja groźnych mutantów, szukanie meteorytów, niszczenie wież albo demolowanie napotkanych pojazdów. Lista jest całkiem długa i mimo pewnej powtarzalności, nie ma mowy o znużeniu, bo rezultaty osiągamy dość szybko. Miłośnicy otwartych światów mogą zresztą zrobić znacznie więcej, niż niezbędne minimum - i po prostu, swoim tempem przemieszczać się po lokacjach, szukając bonusów i nowych misji do wypełnienia.

Recenzja Rage 2

Najlepszy element Rage 2 – oczywiście walka!

Jeśli możliwość zdobycia dodatkowej broni i przedmiotów albo zwykła ciekawość nie będzie wystarczającą zachętą, pozostaje sama walka. A strzelanie jest tutaj przyjemne i bardzo efektowne. Dynamiczna muzyka podczas starć, trzęsący się ekran, bogactwo kolorów i efektów świetlnych sprawiają, że rozgrywa jest miła dla oka. Szczególnie ciekawie robi się zwłaszcza, gdy bohater wpada w tytułowy szał, co oznacza masakrowanie wrogów przez dodatkowe moce. Dzięki rozsądnemu rozwojowi broni i umiejętności, poziom trudności jest bardzo dobrze dopasowany do aktualnych możliwości postaci. Nie ma tu misji banalnie prostych ani takich, które wydają się niewykonalne. Mimo otwartych przestrzeni pomiędzy lokacjami, starcia toczą się raczej na małej przestrzeni, więc zdecydowanie częściej będziemy w ogniu walki, jak w Doomie, a znacznie rzadziej pojawi się możliwość zabawienia się w snajpera.

A co pomiędzy walkami?

Świat jest duży i otwarty, ale czy jest w nim o oglądać? Trzeba przyznać, że przedstawione lokacje nie są aż tak dopracowane, jak w serii Assasins Creed czy Far Cry. Niewielkie osady, stacje benzynowe, sklepy i bary – oto, co najczęściej spotkamy na swojej drodze. Na plus należy odnotować jednak fakt, że świat po zagładzie nie jest jedną wielką pustynią, jak w Mad Max. Mamy tutaj też bagna i dżungle, a dzięki tej różnorodności - po prostu nie jest nudno. Zwłaszcza, że jest tu też element wyścigów, bo duże odległości pokonujemy nie pieszo, a korzystając z licznych pojazdów.

Rage 2 to tytuł, który zapewni dużo adrenaliny. Bardzo dobrze dopracowana mechanika strzelania oraz doskonałe efekty dźwiękowe (w tym polski dubbing) sprawiają, że od gry trudno się oderwać. W warstwie fabularnej także można dostrzec znaczną poprawę względem pierwowzoru i chociaż nikt nie rzuca rękawicy Red Dead Redemption 2 i innym kultowym dziełom, jest tutaj po prostu nieźle. Nowy tytuł to poważny konkurent dla Destiny 2, Halo czy Far Cry. Jeśli bardziej od sekwencji video cenisz naciskanie spustu i posyłanie wrogów do piachu, Rage 2 powinno się świetnie sprawdzić.

powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); } if (typeof loadLpJS === 'function') { loadLpJS(); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]