Szukaj 0 Koszyk
Menu
Produkty
Komputery i Tablety
AGD małe

Recenzja The Sinking City

Zapowiadana z dużym wyprzedzeniem, premiera tej gry była świetną wiadomością dla wszystkich miłośników prozy Howarda Phillipsa Lovecrafta. Mistrz literatury grozy, który ogromną popularność zyskał dopiero po śmierci, już kilkukrotnie stał się inspiracją do tworzenia gier video nawiązujących do jego opowieści. W przypadku The Sinking City, mimo braku oficjalnej licencji, klimat książkowego pierwowzoru jest bardzo dobrze oddany. Twórcy czerpią garściami z mrocznych, onirycznych wizji pisarza. Dzięki temu, fani mitologii Cthulhu poczują się tutaj jak ryby w wodzie. Czy gra potrafi wciągnąć, zatrzymać przy sobie na dłużej i czy końcowe wrażenie będzie równie dobre jak pierwsze? Zapraszamy do przeczytania naszej recenzji!

Sherlock Holmes w świecie Cthulhu


W The Sinking City wcielamy się w rolę detektywa, który odkrywa tajemnicę zatopionego miasta i stawia czoło wynaturzonym potworom oraz kultystom. Atmosfera jest gęsta już od samego początku, a z każdą kolejną sceną narasta niepokój, podobnie jak w opowiadaniach Lovecrafta. Warto zaznaczyć, że nie ma tutaj subtelnych nawiązań do prozy samotnika z Providence i powolnego rozwoju fabuły - już od początku aluzji do świata Cthulhu jest bardzo dużo. Pojawią się macki, przerażające koszmary senne i liczne manifestacje przedwiecznych bogów.

Zobacz czy warto zagrać w Sinking City!

Akcja toczy się na terenie miasta Oakmont, w stanie Massachusetts i w jego okolicach. Po rozbudowanych i ciekawych lokacjach będziemy poruszać się pieszo, pływać łódką, a także nurkować. Chociaż w grze pojawią się sceny walki, to nie będzie tutaj główny rodzaj aktywności. Czasami detektyw Charles Reed będzie robił użytek z pistoletów, harpuna albo łopaty, ale to nie jest to, co w The Sinking City najbardziej wciąga.

Częściej niż proch i apteczki, podczas eksploracji będziemy zbierać dowody. Cała fabuła opiera się na prowadzeniu śledztwa, z racji profesji naszego bohatera, i taka formuła stanowi ciekawą alternatywę dla gier opartych na strzelaniu. W trakcie gry, będzie prowadzić liczne rozmowy, szukać informacji w bibliotece, szukać śladów, fragmentów przedmiotów, a nawet robić zdjęcia. Dużo radości dostarcza także przebieranie bohatera w szaty gangstera, kultysty czy rybaka. Nie trzeba chyba wspominać, że reakcje otoczenia są zupełnie inne, w zależności od tego, co na siebie założymy i jak poprowadzimy dialog.

Co ważne, w tych działaniach mamy naprawdę dużą dozę swobody. Fabuła nie jest liniowa i nie jesteśmy prowadzeni za rękę do celu. Trudno także znaleźć momenty, w których gra pozostawia nas całkowicie zagubionych, bo nie wiemy, co dalej robić. Wydaje się, że poziom trudności i nagromadzenie wątków zostało dobrze zbilansowane, dzięki czemu pozostawiono radość samodzielnego odkrywania mrocznych sekretów, przy odpowiednim poziomie trudności.


Mocne i słabe strony The Sinking City


Na pewno mocną stroną tego tytułu jest dokładne odwzorowanie atmosfery z powieści kultowego pisarza oraz ciekawy model rozgrywki, oparty na prowadzeniu śledztwa w roli detektywa. To, co może nie wszystkim przypaść do gustu to oprawa graficzna i animacje. O ile w przypadku statycznych kadrów The Sinking City zdecydowanie trzyma poziom, tak w przypadku sekwencji z dynamicznym ruchem, można odnieść wrażenie, że gra jest trochę zbyt „kanciasta”. Na szczęście to nie walka, a eksploracja pełni tutaj kluczową rolę, więc te zarzuty nie obniżają znacząco finalnej oceny.

The Sinking City to gratka dla miłośników horrorów i ciekawa alternatywa dla licznych gier z motywem zombie. Mitologia Cthulhu świetnie pasuje do gier video, a nowa gra z wykorzystaniem tych motywów stanowi na to kolejny dowód.

 

powrót

[script]var loadEditorJS;loadEditorJS = function() { var docRef, checkStr, getUrlParameter, isOpened, closeTimer; getUrlParameter = function(urlParam) { var param, regex, results; param = urlParam.replace(/[\[]/, '\\[').replace(/[\]]/, '\\]'); regex = new RegExp('[\\?&]' + param + '=([^&#]*)'); results = regex.exec(location.search); return results === null ? '' : decodeURIComponent(results[1].replace(/\+/g, ' ')); }; docRef = document.referrer; checkStr = 'saturn.pl'; if (docRef.indexOf(checkStr) > -1 || getUrlParameter('redirected') === '1') { closeTimer = 10000; $.extend(true, $.magnificPopup.defaults, { tClose: 'Zamknij (Esc)' }); $.magnificPopup.open({ items: { src: '#js-footerPopup', type: 'inline' }, mainClass: 'mfp-fade', closeOnContentClick: true, closeOnBgClick: true, closeBtnInside: true, showCloseBtn: true, enableEscapeKey: true, callbacks: { open: function() { var popup; popup = this; isOpened = true; setTimeout(function() { if (isOpened) { popup.close(); } }, closeTimer); }, close: function() { isOpened = false; } } }); } if (typeof loadLpJS === 'function') { loadLpJS(); }};[/script]
pixel
[script]var $productVariant = $('.js-product-variant');if ($productVariant.length) { $productVariant.each(function() { var $this; $this = $(this).find('img'); $this.error(function() { $this.attr({ 'src': $this.attr('data-src-gallery') }); }).attr({ 'src': $this.attr('data-src-filemanager') }); }); $productVariant.on('click', function() { enp.APP.bundles.loader.loadingShow(); }); }[/script]