Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat cookies kliknij tutaj
×
0 0

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Polski towar eksportowy znów zdobywa najwyższe noty

Krótki wiedźmiński życiorys

Długo czekaliśmy na to, aż jakakolwiek gra z kraju nad Wisłą Wiedźmin 3podbije zachodnie rynki. Choć do 2007 roku polskim studiom udało się stworzyć kilka tytułów, które aspirowały do czegoś znacznie większego niż kosz z tanimi grami w supermarkecie, to jednak dopiero 26 października 2007 roku, w dniu premiery gryWiedźmin”, programiści ze studia CD Projekt w końcu pokazali na co tak naprawdę stać Polaków w wymagającym świecie gier. Popularny „Wiesiek” zebrał dobre recenzje i zaskarbił sobie sympatię nie tylko wśród fanów prozy Andrzeja Sapkowskiego. 4 lata później zadebiutowałWiedźmin 2: Zabójcy królów”. Tuż po premierze grę, którą podczas swojej wizyty w Polsce otrzymał w prezencie od Donalda Tuska sam prezydent USA, Barrack Obama, okrzyknięto produkcją niemalże idealną. Na premierę kolejną części ponownie przyszło nam czekać aż 48 długich miesięcy, lecz już 19 maja 2015 r. nadejdzie moment, w którym Geralt z Rivii ponownie zawita na ekranach komputerów i konsol za sprawą gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. Już teraz recenzenci, którzy mieli przyjemność przedpremierowo zagrać w jego przygody są wyjątkowo zgodni – CD Projekt RED stworzył kandydata na najlepszego RPG’a w historii.

Nie tylko Dziki Gon

Fabuła jak zwykle stanowi jeden z największych atutów gry z Geraltem w roli głównej. Tym razem wydaje się ona początkowo nieco spokojniejsza i poprowadzona wolniej niż w przypadku „Dwójki”, wszak jednym z naszych głównym zadań jest odszukanie dwóch kobiet, które są bardzo ważne w życiu Geralta – jego ukochanej Yennifer i córki Ciri. Poza tym zetkniemy się z inwazją Nilfgaardu na północne królestwa, a także stawimy czoła tytułowemu, wrogiemu Dzikiemu Gonowi, z którym Wiedźmin miał nieprzyjemność spotkać się zarówno w książkach, jak i w dwóch poprzednich grach składających się na epicką wiedźmińską sagę. Tempo potrafi jednak znacznie przyspieszyć za sprawą niezliczonych wątków pobocznych, które nierzadko są równie angażujące, co misje napędzające opowiadaną w grze historię. Grając w „Wiedźmin 3: Dziki Gon” będziemy więc wędrowali od wioski do wioski i od chaty do chaty celem uzyskania choć najmniejszej wskazówki dotyczącej położenia Yennifer i Ciri, a za sprawą starych znajomych zaangażujemy się w wiele wciągających misji dodatkowych związanych m.in. z walkami o strefy wpływów, knuciem zabójstw, miłosnymi trójkątami i zaskakującymi sojuszami… Nie będzie nudno, zwłaszcza, że Geralt ponownie weźmie się za wypełnianie zleceń zabójstwa nękających odwiedzane przez niego okolice najstraszniejszych potworów – nie tylko tych fantastycznych, ale też najgorszych ludzkich szumowin z krwi i kości. Na swojej drodze spotkamy bandytów oraz wyjęte żywcem ze słowiańskiej demonologii biesy, leszy, południce, północnice,  utopce i wilkołaki, a także nieco bardziej egzotyczne mglaki i lodowe giganty.Wiedżmin 3_a

Otwarty świat, który Cię pochłonie

Mając ręce tak pełne roboty i natykając się na tyle różnych postaci o różnych zamiarach względem Geralta, od razu widać, że „Wiedźmin 3: Dziki Gon” może pochwalić się ogromnym światem (według zapewnień autorów nawet 40-krotnie większym niż w przypadku poprzedniej części), który tętni życiem i zachwyca nie tylko cudownymi, zróżnicowanymi krajobrazami, ale także takimi szczegółami jak dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe, czy pełen cykl dnia i nocy. To chyba pierwsza gra, która zapewnia tak realistyczne, niemalże namacalne doświadczenie płynące z eksploracji rozległych, często wyjątkowo swojskich terenów. Mistrzowskie, charakterystyczne dla serii dialogi, „gra aktorska” postaci i świadomość tego, że każdy z naszych czynów ma realny wpływ na przepełniony szarością świat – „Wiedźmin 3: Dziki Gon” nie ma sobie równych pod względem klimatu i soczystości rozgrywki. Co więcej, składają się na nią także wymagające krwawe walki, satysfakcjonujący system rozwoju postaci i odrobina magii w postaci mikstur i wiedźmińskich znaków, które znacząco podnoszą nasze szanse na wyjście cało nawet z największych opresji.Wiedźmin 3_b

Dołącz do Geralta z Rivii!

Recenzenci, którzy grali już w „Wiedźmin 3: Dziki Gon” na PS4 nagradzają go bardzo wysokimi notami zaczynającymi się od 4/5, czy 9/10 aż po ocierające się o perfekcję oceny rodzaju 10/10. Tak wielu ekspertów z pewnością nie może się mylić, zwłaszcza, że nie jest to kolejna bestsellerowa gra od jedno z największych developerów na świecie, ale starannie dopieszczone niemalże pod każdym względem dzieło polskiego studia CD Projekt RED, które już dwukrotnie pokazały, że zna się na wiedźmińskim fachu prawie równie dobrze, co sam Geralt. Gracze, którzy zagrają w „Wiedźmin 3: Dziki Gon” na XONE, PS4 lub PC z całą pewnością podzielą zdanie recenzentów i zgodnie uznają poszukiwania Yennifer i Ciri, a także starcia z Dzikim Gonem i siłami Nilfgaardu za jedną z najwspanialszych przygód, jaką przyszło im przeżyć w wirtualnym świecie. Taką opinię na temat gry pomoże im wyrobić wciągająca fabuła, angażujące wątki poboczne, doskonałe dialogi z świetnie nakreślonymi postaciami oraz ogromny tętniący życiem realistyczny świat przedstawiony przy pomocy zniewalającej oprawy audiowizualnej. A gdy już doprowadzimy tę historię do końca, z pewnością będzie warto ponownie lub po raz pierwszy zapoznać się z wiedźmińską sagą, książkami „Ostatnie życzenie”, „Miecz przeznaczenia”, „Krew elfów”, „Czas pogardy”, „Chrzest ognia”, „Wieża Jaskółki”, „Pani Jeziora” i „Sezon burz”.

powrót

pixel