Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony. Więcej na temat cookies kliknij tutaj
×
0 0

World of Warcraft: Warlords of Draenor – Wymarzony upominek na 10-lecie serii i jeszcze lepszy prezent pod choinkę

10-latek, który wstrząsnął światem

Niewiele jest gier mających ponad dekadę na karku, które wciąż żyją w świadomości rzeszy graczy. Jeszcze mniej jest takich tytułów, które mimo upływu lat wciąż przyciągają do siebie miliony amatorów elektronicznej rozrywki. Wśród niezapomnianych klasyków takich jak Doom, Quake, StarCraft, Silent Hill, Diablo II, Counter Strike, Max Payne, czy Star Wars: Knights of the Old Republic i innych znajduje się też prawdziwy fenomen. Tym jedynym w swoim rodzaju zjawiskiem jest największe MMORPG (Massively Multiplayer Online Role-Playing Game) w historii, czyli World of Warcraft – gra zrzeszająca na swoich serwerach aż 10 milionów ludzi gotowych płacić miesięcznie 12 euro za możliwość przeniesienia się do magicznej krainy Azeroth.
World of WarcraftUniwersum Warcrafta w pigułce

Co jednak działo się z marką Warcraft zanim społeczność skupiona wokół popularnego „WoWa” przewyższyła liczbę ludności Szwecji, przy okazji niewiele ustępując pod tym względem naszym południowym sąsiadom Czechom? Wszystko zaczęło się w 1994 roku za sprawą światowej premiery Warcraft: Orcs and Humans. Był to pierwszy rozdział historii opowiadającej o bitwach ludzi z orkami, od których zależała przyszłość Azeroth. Na gracza czekały dwie kampanie, które zawierały 12 misji dla każdej ze stron. Fani nie mogli narzekać na nudę – raz zaciekle bronili swej krainy, by po chwili fanatycznie bić się o jej podbój. Poza tym mieli okazję brać udział w przełomowych dla gatunku RTS przygodowych scenariuszach, które obejmowały budowanie osiedla, równanie z ziemią miast wroga, czy zejścia do lochów w celu konfrontacji z wymagającymi przeciwnikami lub uratowania rannych bohaterów. Do dyspozycji graczy był kreator pojedynczych scenariuszy, a także możliwość gry w sieci lokalnej lub po kablu.
Już rok później, czyli w 1995 światło dzienne ujrzał Warcraft II: Tides of Darkness. Akcja drugiej części rozgrywała się 6 lat po „jedynce” i skupiała się na żądnych zemsty orkach, którzy marzą o podbiciu Azeroth przy pomocy armady potężnie uzbrojonych statków. Gra oferowała dwie kampanie po czternaście misji dla każdej ze stron, a ponadto trzy nowe scenografie – arktyczną, leśną i pustynną, a także aż 4 nowe rasy – elfy, gobliny, krasnoludowie i ogry.
Zdecydowanie najdojrzalszą i najbardziej rozbudowaną była jednak „trójka”, czyli Warcraft III: Reign of Chaos wraz z dodatkiem The Throzen Throne, które zadebiutowały kolejno w 2002 i 2003 roku i traktowały odpowiednio o konflikcie toczącym się między ludźmi, orkami, nocnymi elfami i nieumarłymi oraz próbie odnalezienia władcy nieumarłych – Ner’zhula spoczywającego w lodowym grobowcu na kontynencie Northrend. Już od pierwszej części Warcraft charakteryzował się godną uznania oprawą graficzną oraz wyjątkową, wręcz monumentalną, muzyką, która idealnie pozwalała wczuć się w klimat fantastycznych potyczek.

Narodziny króla MMORPG

Nic dziwnego, że po tak niezwykle udanej trylogii gracze z całego świata oczekiwali premiery kolejnego rozdziału historii opowiadającej o krainie nękanej kolejnymi epickimi konfliktami między zwaśnionymi rasami. Dzięki World of Warcraft każdy gracz mógł pisać historię Azeroth, jednocześnie wchodząc w interakcje z innymi „żywmi” postaciami, awansując na kolejne poziomy doświadczenia i zwiedzając fantastyczny świat, który od 2004 roku, czyli daty premiery gry, stał się większy niż kiedykolwiek wcześniej. Przedstawione w grze wydarzenia rozpoczynają się cztery lata po „trójce”. Zrujnowany świat został podzielony na następujące strefy: składające się z kontynentów Kalimdor i Wschodnich Królestw Azeroth. Królestwa, wprowadzone w kolejnych dodatkach Outland (The Burning Crusade) oraz Northrend (Wrath of the Lich King), a także Pandarię (Mists of Pandaria) i Draenor (Warlords of Draenor). Każde rozszerzenie wprowadzało do rozgrywki inne ulepszenia, które sprawiały, że do świata World of Warcraft napływały kolejne fale nowych subskrybentów.Warlords of Draenor

Najciekawszy dodatek w historii serii?

13 listopada 2014 roku miała miejsce premiera najnowszego dodatku do „WoWa” pod tytułem „Warlords of Draenor”. Podobnie jak w poprzednich dodatkach gracze mają okazję przeżyć całkiem nową przygodę. Tym razem biorą udział w alternatywnej wersji kluczowych wydarzeń dla całego uniwersum. Tylko gracze wspierani przez postacie ze świata Warcrafta mogą przestawić jego historię z powrotem na właściwy tor. „WoW” wygląda i funkcjonuje znacznie lepiej – znacznej poprawie uległy zarówno oprawa audiowizualna, jak i mechanika rozgrywki. Dzięki tym korzystnym zmianom silnie fabularyzowane zadania, wciągające bitwy z bossami oraz towarzyszące im porywające przerywniki filmowe bez trudu zaprą dech w piersiach każdego miłośnika tego fantastycznego uniwersum. Recenzenci są ze sobą całkowicie zgodni – to najpiękniejszy dodatek w historii World of Warcraft, który wręcz pozwala zapomnieć, że gra ta ma już aż 10 lat. Na nudę po uzyskaniu maksymalnego, 100. poziomu nie można narzekać – na graczy czekają aktywności PvP i PvE. Z całkowitą pewnością, a nawet z głową pod toporem orka, można stwierdzić że dzięki „Przywódcom Draenoru” poczuć można ogromny powiew świeżości, który sprawia, że World of Warcraft fascynuje równie mocno, co 10 lat temu.

Końca nie widać…

Niewiele gier może poszczycić się taką długowiecznością. Czy to sprawka magicznej mikstury? Czy to zasługa czarów? A może stary poczciwy „WoW” jest po prostu jednym z nieumarłych? Nie – tak długi cykl życia to zasługa wyłącznie zmian wprowadzanych stopniowo przez ostatnią dekadę przez developerów pracujących w Blizzard. World of Warcraft wciąż ewoluuje i nic nie wskazuje na to, aby miał nagle drastycznie stracić zainteresowanie swoich subskrybentów. To uniwersum to nie tylko gry, ale także książki (np. „Zbrodnie wojenne” i „Vol’jin. Cienie Hordy”), komiksy (w sklepie internetowym MediaMarkt.pl dostępny jest Tom I oraz Tom II), a już w 2016 roku w kinach na całym świecie zadebiutować ma film w reżyserii Duncana Jonesa. Chyba nikt nie jest w stanie stwierdzić ile lat Warcraft będzie jeszcze w stanie fascynować umysły milionów graczy na całym świecie. Wszystko wskazuje jednak na to, że może być to nawet kolejne 10 lat.

powrót

pixel