Lodówka No Frost – co to znaczy?
Najprościej rzecz ujmując, lodówka No Frost to taka, której nie trzeba regularnie rozmrażać. Z czego jednak to wynika? Zacznijmy od tego, że w starych lodówkach z czasem zbierał się lód i szron. Jego źródłem była para wodna pochodząca zarówno z samej żywności, jak również z ciepłego powietrza dostającego się do środka przy każdym otwarciu drzwi. Oblodzona lodówka działała mniej efektywnie i zużywała więcej prądu, a produkty mogły przymarznąć do oblodzonych półek. Dlatego, gdy pojawiały się tego typu problemy, należało opróżnić chłodziarkę, odłączyć od prądu i poczekać, aż lód i szron się roztopią. Obecnie nie ma już takiej potrzeby, ponieważ odpowiedni system wentylacji po nazwą No Frost oczyszcza i odprowadza powietrze zapobiegając powstawaniu lodu i szronu.
Warto jednak pamiętać, że funkcja No Frost to stale rozwijana technologia, więc dokładny sposób działania może się różnić w zależności od konkretnej lodówki. Żeby to podkreślić, producenci tworzą własne nazwy, opisując w ten sposób specyfikę działania konkretnego rozwiązania i jego skuteczność. W ten sposób wyodrębniono na przykład Total No Frost, Frost Free, Neo Frost czy No Partial Frost. Z biegiem czasu No Frost był udoskonalanym systemem, żeby nie tylko chronić przed powstawaniem lodu i szronu, ale także nie wysuszać chłodzonej żywności.
Podsumowując, system No Frost:
- występuje w każdej nowoczesnej lodówce pod różnymi nazwami,
- zapobiega powstawaniu lodu i szronu,
- pobiega przymarzaniu produktów,
- sprawia, że lodówki nie trzeba rozmrażać.