Parownica do ubrań czy żelazko – co lepsze?
Jeśli na co dzień chcesz mieć idealnie wyprasowane ubrania, preferowanym wyborem powinno być żelazko. W niektórych sytuacjach bardziej opłaca się jednak sięgnąć po parownicę. Pamiętaj, że długie prasowanie żelazkiem to fizyczna praca – przesuwanie i unoszenie ciężkiego urządzenia wymaga siły, koncentracji i przede wszystkim cierpliwości. Grunt to znaleźć odpowiedni model. Na co zwrócić uwagę, kupując dobre żelazko?
● Z czego jest zrobiona stopa żelazka – idealny materiał to taki, który zapewnia odpowiedni poślizg, dzięki czemu do prasowania potrzeba mniej siły. Drugim ważnym elementem jest trwałość i odporność na zarysowania. Z tego powodu odchodzi się od stóp metalowych – ze stali lub z aluminium – na rzecz stopy ceramicznej, ewentualnie stopy z domieszką tytanu.
● Jak duża jest moc – im wyższa wartość, tym żelazko szybciej się nagrzewa, co skraca czas prasowania niewielkiej liczby ubrań.
● Czy łatwo kontrolujesz temperaturę – idealne modele to takie, w których poziom nagrzania zmienia się płynnie w zależności od rodzaju tkaniny. Dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba pamiętać o manualnym zmienianiu ustawień za pomocą pokrętła. To charakterystyczna cecha urządzeń z serii Philips OptimalTEMP.
Parownicą łatwiej pozbyć się zagnieceń w przypadku pojedynczych ubrań, choć nie jest to robione tak dokładnie, jak rozgrzanym żelazkiem. O przydatności konkretnego modelu decydują:
● siła strumienia pary – im większa wartość, tym bardziej wygładzone ubrania, parametr jest mierzony w gramach na minutę (g/min).
● wielkość zbiornika na wodę – najmniejsza w modelach turystycznych, znacznie większa w tych do użytku domowego;