Matryca OLED
Bez względu na zastosowane rozwiązanie podświetlenia matrycy zwykłe diody LED nie są w stanie rywalizować z mikroskopijnej wielkości diodami OLED (Organic Light Emitting Diode), które samodzielnie emitują światło bez konieczności podświetlania ich od spodu. Telewizory OLED wyróżnia wręcz fotorealistyczny obraz charakteryzujący się nieporównywalnie realistyczną czernią, wyjątkowo wysokim kontrastem między najjaśniejszym a najciemniejszym obszarem ekranu i przepięknymi naturalnie nasyconymi kolorami pod dowolnym kątem widzenia.
O tym, czy kupić telewizor LED, czy OLED, w dużej mierze decyduje dostępny budżet, bo różnice w cenie wciąż są wysokie.
Inne typy telewizorów
Jak się okazuje, są także inne możliwości. Firma Samsung od pewnego czasu promuje telewizory QLED, czyli kolejny, unowocześniony wariant matrycy LCD. Technologia wykorzystuje kropki kwantowe (Quantum dot), czyli mikroskopijnych rozmiarów kryształki zamontowane między filtrami kolorów a podświetleniem ekranu. To przez nie zostaje przepuszczone niebieskie światło LED, które jest zamieniane na dwa kolejne kolory – zielony i czerwony. To rozwiązanie umożliwia dostosowywanie długości fal, dzięki czemu uzyskuje się lepsze parametry obrazu. 65-calowy telewizor, taki jak SAMSUNG QE65Q77CAT, kupimy za mniej niż 4000 zł.
Stosunkowo nowym produktem są także telewizory NanoCell. To dla odmiany typ telewizora promowany przez markę LG. Cechuje się przede wszystkim doskonałymi kątami widzenia, a przy tym także doskonałym kontrastem i odwzorowaniem barw. Takie telewizory można kupić w atrakcyjnej cenie. Na przykład telewizor LG 55NANO82T6B.AEU kosztuje niewiele ponad 4000 zł.
To rozwiązania, które obecnie są popularne, czas pokaże – jak długo. Jeszcze kilka lat temu wiele osób postawiło na przykład na zakrzywione ekrany czy telewizory 3D, jednak wszyscy producenci szybko zrezygnowali tych opcji.