Suszenie owoców – dlaczego warto się na nie zdecydować?
Zalecana dzienna dawka warzyw i owoców to minimum 400 g. Można je spożywać w dowolnej formie, a żeby się nie znudziły, dobrze jest szukać różnorodnych sposobów. Owoce i warzywa można zjeść w sałatce, na kanapce, w formie koktajlu albo właśnie suszone. Suszone plasterki jabłek albo bananów z powodzeniem mogą zastąpić niezdrowe chipsy ziemniaczane – mają podobny kształt i konsystencję, a przy tym są mniej kaloryczne i nie zawierają żadnych szkodliwych, sztucznych składników. Suszone owoce to także znakomita karma dla gryzoni – po co ją kupować w sklepie dla zwierząt, skoro można samodzielnie zrobić w domu?
Suszone owoce są cennym źródłem wielu składników odżywczych. Zawierają między innymi:
- błonnik,
- witaminę A i C,
- magnez, wapń, potas.
Główną różnicą między owocem świeżym a suszonym jest, jak łatwo się domyślić, mniejsza zawartość wody. Świeży owoc składa się w ponad 80% z wody, podczas gdy w suszonym owocu to ok 20–25%. W konsekwencji, owoce zmieniają swój kształt i objętość. Stąd wynika ich kolejna zaleta – zajmują mniej miejsca!
Mając na uwadze dobre strony suszenia, dobrze zastanowić się, jakie owoce wybrać. To zależy oczywiście od indywidualnych preferencji smakowych. Wśród najpopularniejszych suszonych owoców warto wymienić:
• jabłka,
• śliwki,
• morele,
• banany.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby suszyć też ananasy, brzoskwinie, kiwi, winogrona, gruszki czy nektarynki.