Wydajność chipów M5 – co potrafią nowe MacBooki Air i Pro?
Tutaj odbywa się największa zamiana i prawdziwy pokaz umiejętności najnowszych laptopów Apple. Tak, jak w zeszłym roku, możemy wybrać jeden wariant chipu dla MacBooka Air (M5) oraz trzy w przypadku MacBooka Pro – M5, M5 Pro oraz M5 Max
Według niezależnych benchmarków w Geekbench chipy M5 są średnio 15% wydajniejsze względem poprzedniej generacji w testach wielordzeniowych. Co ciekawe, nowy chip M5 jest ponad 30% szybszy w zadaniach graficznych niż jego zeszłoroczny odpowiednik. Nowe urządzenia otrzymały też znacznie lepszą optymalizcję silnika AI. Tutaj też jest szybciej i bardziej energooszczędnie.
Podstawowy czip M5 oferuje do 45% wyższą wydajność w zadaniach wykorzystujących ray tracing w porównaniu do układu M4. W przypadku procesorów stworzonych do obsługi złożonych procesów obliczeniowych, wariant M5 Pro gwarantuje do 35% szybsze przetwarzanie grafiki z ray tracingiem względem modelu M4 Pro. Z kolei układ M5 Max notuje w tych samych zastosowaniach przyrost na poziomie do 30% w stosunku do swojego bezpośredniego poprzednika, układu M4 Max.
Producent znowu oferuje konfiguracje 16, 24, 36 i 48 GB pamięci RAM w zależności od wybranego modelu. MacBooki Air startują z pułapu 16 GB, podczas gdy MacBooki Pro zaczynają z 24 GB pamięci RAM.
Znowu – w zależności od chipu – mamy różnorodny czas pracy na baterii w testach syntetycznych. Apple deklaruje, że oba rozmiary MacBooka Air działają do 18 godzin, a MacBooki Pro od 20 do 24 godzin.
Pewna zmiana wystąpiła w wariantach pamięci masowej. Ilość bazowa w modelach Pro M5 Max to 2 TB, zamiast 1 TB w poprzedniej generacji. W innych wersjach i laptopach Air nic się nie zmienia, możemy dobrać dyski: 512 GB, 1 TB, 2 TB i 4 TB (oczywiście SSD).
Chociaż oczywiście MacBooki nie służą i nigdy nie służyły do gier, to możemy się spodziewać lepszej optymalizacji pod nie właśnie. Już poprzednie generacje mogły pochwalić się niezłą wydajnością w tytułach wysokobudżetowych, teraz powinno być znacznie lepiej.