Jak działa czujnik ruchu?
Gdy widzimy intruza w kamerze, nie ma wątpliwości, że jest to sygnał ostrzegawczy, więc warto zawiadomić policję. Ale co, gdy nie mamy wglądu w kamerę? Jak wykryć, że jakiś podejrzany obiekt przemieszcza się po naszym prywatnym terenie? Producenci stosują różne technologie – najpopularniejsze są zaś dwie, czyli:
- czujniki na podczerwień,
- czujniki mikrofalowe.
Czujniki na podczerwień, zwane także czujnikami PIR, analizują po prostu poziom ciepła w swoim otoczeniu. Na podstawie rozkładu cieplnego, temperatury i innych czynników czujnik potrafi odróżniać ludzi i zwierzęta od urządzeń emitujących ciepło. A w przypadku zaawansowanych modeli możemy także liczyć na precyzyjne wskazanie, czy niepożądany obiekt to człowiek, czy zwierzę domowe. Czujniki na podczerwień najskuteczniej działają, gdy umieści się je na suficie lub na odpowiedniej wysokości na ścianie. Myśląc o tym, jak podłączyć czujnik ruchu we właściwym miejscu, należy znaleźć odpowiedni punkt z dala od szczelin czy grzejników. Bardzo dobrze wykrywają ruch, jeśli obiekt porusza się prostopadle do czujnika.
Czujniki mikrofalowe, należące do grupy tak zwanych czujników aktywnych, działają w oparciu o emisję fal elektromagnetycznych. Tego typu urządzenia charakteryzują się dużą czułością, są niewrażliwe na zmiany temperatury i radzą sobie dobrze również z wykrywaniem obiektów poruszających się równolegle do czujnika, czyli zbliżających się do czujnika. Ich dodatkowy atut to możliwość detekcji ruchu przez cienkie ściany czy szyby. Pewnym minusem jest natomiast fakt, że takie czujniki reagują na każdy ruch w obrębie monitorowanej strefy, także ten pochodzący od przedmiotów – na przykład jeżdżącego robota sprzątającego czy kosiarki.
Oprócz tego można kupić także czujniki ruchu ultradźwiękowe, działające podobnie jak echolokacja u nietoperzy, a także czujniki laserowe, sprawdzające się w przypadku, gdy czujnik ma monitorować bardzo wąską strefę.